Mamy cichą nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu większość z nas porządnie zastanowi się nad swoim zachowaniem. Wiadomo, że obowiązująca umowna cisza nocna od 22 do 6 rano to godziny, kiedy szczególnie powinniśmy zachowywać się cicho w naszych blokach. Za nic jednak takie zasady mają sobie niektórzy z sąsiadów. Oto dziesięć zachowań, które wybitnie irytują nas u osób, które mieszkają za naszą ścianą. Kliknij w zdjęcie, aby przejść do galerii!


Hallo

Komentarze (10)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Alex (gość)

My mamy sąsiada terrorystę cały czas nas terroryzuje głośną muzyką, jest to taki głośny dźwięk że nawet telefon komórkowy go nie nagra, w nocy puszcza basy i urządzenie o niskiej częstotliwości, co niektórych wybudza w nocy ale nie wszystkich, ponieważ nie każdy człowiek słyszy te dźwięki (to jest jakaś czarna magia).a sam w tym czasie jak to włącza ( oczywiście nocą) wychodzi z mieszkania i idzie do piwnicy, a mieszka na 3-pietrze. Cały budynek jest w podsłuchach, nawet w skrzynce pocztowej ma podsłuch, w każdym oknie ma kamerę (ma rogowe mieszkanie) i cały czas nas monitoruje. Zamiast wizjera ma włożoną kamerę, nad drzwiami wejściowymi do swojego mieszkania założył fotokomórkę. a do tego jeszcze światła na futrynie drzwi które świecą cały czas, czasami światła emanują tak mocnym blaskiem i pulsują że aż oślepiają i na dodatek wtedy słychać dziwne basowe uderzenia. Na drzwiach swojego mieszkania powiesił kartkę o treści takiej ,, jeśli ktokolwiek będzie próbował wyjść do tego mieszkania bez zgody właściciela, grozi kalectwem." i tak nikogo nie wpuszcza do domu. Policja nie może sobie dać z nim radę w sumie ma kilka spraw w sądzie i do niego nic nie dociera żadne argumenty i udaje że on jest ofiarą.To wszystko dzieje się w Stolicy Śląska na jednym z małych osiedli.

giezeta

A ja mam sąsiedztwo trzech małych psów, drzwi w drzwi stykające się pod kątem 90stopni, w korytarzyku o szerokości 1m i długości 4m. Drzwi są ze sklejki (budownictwo spółdzielcze) więc jakby ich nie było. Gdy jest jakiś dźwięk na korytarzu to ja go słyszę, nie podchodząc do drzwi. Osoba posiadająca psy ma słaby słuch.
Gdy u mnie, w mieszkaniu, dzwoni domofon psy szczekają, a dzwoniący na dole słyszy szczekające psy z głośnika domofonu.
Gdy ktokolwiek pojawi się na klatce schodowej mojego piętra, psy szczekają. Stale warują przy drzwiach!!! Codziennie muszę wysłuchiwać kilkudziesięciu takich szczekań!!!
Jest w tej chwili godzina 22:40. Gdy tylko otworzyłam drzwi zaczęło się szczekanie!

Gregszon (gość)

Są jeszcze dwie rzeczy, które są bardzo uciążliwe szczególnie dla mieszkańców parteru.
1. Palenie papierosów tuż pod klatką schodową. Rozumiem, że małe dzieci w domu i żona/mąż nie pozwala nawet na balkonie. Ale jeśli dbasz o zdrowie swoich bliskich i robisz wszystko , aby ich nie truć, to również nie zasmradzaj mojego mieszkania. A kochani palacze uwierzcie mi dymek z papierosa śmierdzi. Nie pachnie. Wiem co piszę, sam paliłem 20 lat.
2. Będzie trochę wulgarnie, ale nie aż tak bardzo.
Nasze małe mieszkania w blokach są najczęściej wyposażone w tzw kuchnię. W kuchni jest okno, przed oknem trawnik, chodnik i ulica. Robiąc w kuchni obiad, kawę, herbatę, jakiś deser nie ma możliwości, aby nie patrzeć przez okno nawet mimochodem. I co widzimy? Ano widzimy (UWAGA ZAPOWIADANY WULGARYZM) srającego psa. Kochani właściciele psów, zapewniam was, że nie wzmaga to naszego apetytu, a wręcz przeciwnie. No a jeszcze, gdy taki właściciel zwierzaka poczuwa się, schyla i postanawia to posprzątać... eech.

mario (gość)

Co autor ma do disco polo? Ludzie, którzy myślą, że są lepsi od innych, bo nie lubią disco polo sami są śmieszni.

kopciuszek

Remonty i tak są w bloku najbardziej wkurzające, jak się przeprowadziłąm to poczułam ulgę. Chociaz ja też ostatnio robiłam remont ale bardzo mały instalacji elektrycznej w domu, Dobrze, że trafiłam na fajnych fachowców z alltech to nawet bardzo duzo sprzątania nie było!

Marszczak (gość)

Wszystkie te rzeczy mi przeszkadzały, gdy mieszkałem w bloku, i przeszkadzają dalej, gdy zdarzy mi się czasem przespać gdzies u kogos w bloku. Dlatego kupiłem pod miastem ziemię i postawiłem dom. Tego życze wszystkim innym, którzy nie mogą znieść mieszkania w bloku.

piotrkowianin (gość)

Same pierdoły.
A parkowanie tico czy innego srajczento na 2 miejscach parkingowych przed blokiem, tak że człowiek z małym dzieckiem musi dymać 100 metrów od samochodu do klatki schodowej, to pies?

Sasiadka z wielkiej plyty (gość)

Serio? To sa dla Was problemy "pierwszego swiata"? Jak ktos chce miec absolutna cisze i spokoj, niech się zamelduje na mazurach. Ludzie!dzieci sie bawia, ludzie gotuja w kuchniach ( zabrakło przenoszacych sie zapachow), ba nawet zdarza sie, ze mają gosci. Interwencje z takich powodow, podczas milczenia, przy przemocy domowej sa naprawde zalosnie nie na miejscu. Dziękuję, pozdrawiam, czekam na hejt.