80 lat temu na pokładzie statku „Calgaric" przybył do Sopotu twórca skautingu Robert Baden-Powell. Wcześniej odwiedził Gdynię. Była to jedyna wizyta Baden-Powella na polskiej ziemi, choć nie jedyne spotkanie z naszymi harcerzami.

16 sierpnia 1933 roku w godzinach wieczornych na statku „Calgaric" przybył do Sopotu twórca skautingu, Naczelny Skaut Świata, generał lord Robert Baden-Powell. W podróży po bałtyckich portach towarzyszyła mu małżonka lady Olave, od 1930 Naczelna Skautka Świata, oraz grupa angielskich skautów i skautek. Niestety nie jest znany bliżej program tej wizyty. Twórca skautingu nie spotkał się z sopockimi harcerzem z dwóch prozaicznych powodów. Po pierwsze Sopot leżał wówczas w granicach Wolnego Miasta Gdańska i takie spotkanie mogłoby wywołać skandal polityczny, po wtóre sopoccy harcerze obozowali w tym czasie na Polance Redłowskiej.

Kilka godzin wcześniej „Calgaric” zawinął do portu w Gdyni. Tam lord i lady Baden-Powell odwiedzili obóz polskich harcerzy rozbity na Polance Redłowskiej. W spotkaniu z Naczelnym Skautem Świata brali udział także sopoccy harcerze z VII Drużyny im. płk. Leopolda Lisa - Kuli. Spotkanie to relacjonował sopocki drużynowy Karol Poznański: „Stając do raportu meldowałem, że z mojej drużyny jest obecnych 25 harcerzy. Podczas spotkania był bardzo serdeczny nastrój. Wtedy z jedną angielską instruktorką wymieniłem się gwizdkami. W porcie gdyńskim angielskich gości witała starszyzna harcerska oraz ówczesny dyrektor Urzędu Morskiego inż. Stanisław Łęgowski -- mój ojciec chrzestny i następca mojego ojca na tym stanowisku".

Przygotowania do wizyty twórcy skautingu zajęły angielskiej i polskiej dyplomacji kilkanaście miesięcy. Pierwotnie planowano, aby Baden-Powell odwiedził odbywający się rok wcześniej w Garczynie Międzynarodowy Zlot Skautów Wodnych. Jednak ze względu na bliskość Garczyna do granicy z Niemcami politycy zdecydowali inaczej.

Podczas opisanej wizyty doszło do spotkania lorda i lady Baden-Powell z harcerkami i harcerzami reprezentującymi chorągwie z całej Polski. Niektórzy harcerze obozowali już od 10. sierpnia. Inni dojechali niemalże w ostatniej chwili. Miejsce spotkania też nie pozostawało przypadkowe, bowiem Polanka Redłowska było ulubionym miejscem biwakowania harcerzy z pobliskiego Wolnego Miasta Gdańska. Nie było to jedyne spotkanie twórcy skautingu z naszymi harcerzami. Naczelny Skaut Świata odwiedzał polski obóz podczas międzynarodowych zlotów skautów, tzw. Jamboree.

W 1990 roku staraniem miejscowych harcerzy na Polance Redłowskiej, w miejscu obozowania, położono wielki głaz a na nim odsłonięto tablicę upamiętniającą wizytę w Polsce Naczelnego Skauta Świata. Rok później trójmiejscy harcerze zorganizowali Zlot Baden-Powellowski, który stał się cykliczną imprezą.

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!