(© Alpha six/CC BY-SA 2.0)

W Finlandii antypiracka grupa CIAPC ustaliła, że w pewnym domu pobierana jest muzyka z naruszeniem prawa autorskiego. Policja ruszyła do akcji i zabezpieczyła sprzęt... 9-letniego dziecka.

Okazało się, że sprawcą tego zabronionego czynu jest 9-latka. Dziewczynka chciała za pomocą jednego z serwisów, jak donosi Dziennik Internautów, pobrać kilka utworów swojej ulubionej piosenkarki. CIAPC namierzyło "pirata" i skierowało na miejsce zdarzenia policję.

Nie pomogło tłumaczenie rodziców, że pobieranie muzyki nie powiodło się i zakupiono oryginalną płytę. CIAPC nie uwierzyło w tę wersję wydarzeń i dziecku skonfiskowano komputer. W zamian za odstąpienie od roszczeń od rodziców zażądano 600 euro.

Tak wysoka kwota przerosła jednak możliwości finansowe rodziny. Ojciec dziecka tłumaczył się, że w świecie komputerów nie jest zbyt biegły. Nie należy się zatem dziwić jego córce, że chciała pobrać muzykę z serwisu uznawanego za tzw. piracki.

Jednak nieugiętość zarówno policji, jak i grupy antypirackiej spowodowała skierowanie sprawy do sądu. Zabezpieczono sprzęt 9-latki. Okazał się nim być komputer z logo Kubusia Puchatka.

Sprawa jest w toku, nie wiadomo jaki będzie jej finał. W Finlandii sądy stają jednak raczej w obronie rodziców, odstępując od wymierzenia kary, gdy za naruszenie praw autorskich odpowiadają dzieci. Zwłaszcza tak małe, nie zdające sobie nawet sprawy z istnienia czegoś takiego jak prawa autorskie i nielegalne serwisy z muzyką.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!