Jak poinformował właśnie serwis Jerusalem Post, polskie służby zatrzymały w Warszawie mężczyznę, który może okazać się agentem izraelskiego wywiadu, zamieszanym w niedawne zabójstwo Mahmuda al-Mabhouha w Dubaju.

Mahmud al-Mabhouh, powiązany z Hamasem, został zabity w Dubaju na początku roku, przez agentów izraelskiego wywiadu, posługujących się paszportami obcych państw, m.in. Wielkiej Brytanii oraz Niemiec.

Jak donosi Jerusalem Post, powołując się na agencję AFP, obywatel Izraela, Uri Brodsky został aresztowany na początku czerwca, zaraz po przyjeździe do Polski, na warszawskich lotnisku Okęcie. Informację, że poszukiwany Izraelczyk udaje się do Polski, przekazały polskim służbom władze niemieckie.

Jak powiedział dla AFP niemiecki prokurator, "Uri Brodsky poszukiwany jest w Niemczech za posługiwanie się cudzym paszportem i od Polski zależy teraz, czy zostanie przekazany pod niemiecką jurysdykcję".

Izrael nie skomentował styczniowego zabójstwa dowódcy Hamasu, Mahmuda al-Mabhouha. Władze Dubaju, o przeprowadzenie akcji, oskarżają jednak Mossad, z czym zgadza się większa część światowej opinii publicznej. Spotkała się ona także ze zdecydowanymi krokami ze strony Wielkiej Brytanii oraz Australii, które wydaliły nawet izraelskich dyplomatów.

Na razie nie ma komentarza polskich władz na doniesienia o aresztowaniu izraelskiego agenta w Warszawie.

Czytaj więcej: Niemiecka prasa o zatrzymaniu przez Polskę agenta Mossadu

Źródło: jpost.com

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!