Fragment autostrady A1 Fragment autostrady A1

Fragment autostrady A1.

Przy budowie autostrady A1 odkryto nieprawidłowości. W dzień drogowcy utwardzali drogę kruszywem, a nocą zastępowali je tanią ziemią. Złodzieje zarobili na tym miliony.

Oficerowie CBŚ nagrali wideo, jak drogowcy w nocy wykopują z gotowych już odcinków autostrady dolomit, który służy do utwardzania podłoża i ładują go do ciężarówki. Powstałe dziury wypełniają ziemią z kopalnianych hałd. Wykopany dolomit następnego dnia trafiał ponownie na budowę autostrady, tylko po to, żeby znów go wydobyć. Zajmująca się tym firma, za każdym razem przedstawiała rachunki zakupu nowej partii kruszywa.

Oficerowie Centralnego Biura Śledczego zatrzymali właściciela jednej z firm podwykonawców oraz siedmiu jej robotników. Zatrzymani byli wczoraj przesłuchiwani. Przedstawiono im zarzuty kradzieży mienia znacznej wartości. Grozi za to dziesięć lat więzienia.

Tona dolomitu kosztuje 200-300 zł, a jedna ciężarówka zabiera aż 30 ton kruszywa. Zdaniem prokuratury tylko w ciągu jednej nocy z budowy wyjeżdżało nawet kilkadziesiąt samochodów wyładowanych dolomitem. Śledczy podejrzewają, że trwało to kilka miesięcy. Policja szacuje, że zyski złodziei szły w miliony.

Autostrada A1 ma połączyć Gdańsk z Gorzyczkami na południu kraju. Większość odcinków planowano oddać do użytku jeszcze przed rozpoczęciem EURO 2012. Jednak jak zaznacza "GW" - terminu pewnie nie uda się dotrzymać.

Portfel

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!