Borys Tatorin przed Gmachem Głównym Politechniki Gdańskiej Borys Tatorin przed Gmachem Głównym Politechniki Gdańskiej

Borys Tatorin przed Gmachem Głównym Politechniki Gdańskiej

"Na Ukrainie Unia Europejska jest postrzegana jaka niereligijna, brudna, wulgarna. Pełna imigrantów, kryminalistów i dużego rozdziału między biednymi i bogatymi." - mówi Borys Tatorin z "Crimean News".

Razem z grupą 12 osób wziąłeś udział w programie wizyt studyjnych organizowanych przez Centrum Współpracy Młodzieży w Gdyni. Zwiedziłeś Trójmiasto i inne miejscowości nad Morzem Bałtyckim. Wcześniej powiedziałeś, że najbardziej podobała ci się kultura i sztuka kaszubska. Czy było coś, co nie spodobało Ci się w Polsce?
Stereotyp, że każda osoba, która pochodzi z byłego Związku Radzieckiego jest gangsterem albo dealerem narkotyków. I najlepiej to nie zadawać się z nami. Chociaż raz było to przydatne. W klubie pijany chłopak próbował zaczepić dziewczynę. I wystarczyło tylko, żebym powiedział, że ma się odczepić. Polacy łatwo rozpoznali po akcencie skąd pochodzimy.

Nigdy wcześniej nie byłeś w Polsce, ale mówiłeś, że czułeś się tutaj bardzo dobrze. Odpocząłeś, zwiedziłeś, poznałeś nowe osoby. Jak Polska postrzegana jest na Ukrainie?
Moi rodzice często wspominają, że w latach 80. - 90. Polska była biedniejsza niż Ukraina. Jednakże pod koniec lat 90. Ukraińcy zaczęli uważać ją za raj. Sytuacja w waszym kraju bardzo się poprawiła. Szczególnie po 1 maja 2004 jesteście dla nas przykładem. W pewien sposób Polska uważana jest za adwokata Ukrainy w sprawach Unii Europejskiej.

Tak, ale mimo to przed wyjazdem byłeś przestraszony.
Na Ukrainie Unia Europejska jest postrzegana jaka niereligijna, brudna, wulgarna. Pełna imigrantów, kryminalistów i dużego rozdziału między biednymi i bogatymi. W mediach bardzo dużo mówi się o kryzysie ekonomiczno-finansowym. Niektórzy nawet mówią, że Europejczycy nie mają duszy.

Twój pierwszy przystanek był w Warszawie. Co cię najbardziej zdziwiło?
To, że nikt nie mówi po angielsku ani niemiecku. Jednak kiedy miałem problem z kupnem biletu czy karty do telefonu, Polacy byli bardzo pomocni. Polskie miasta są też bardzo czyste i nie ma w nich bezdomnych zwierząt. A bezdomni ludzie wyglądają jak przeciętni mieszkańcy miasta.

Czyli informacje o kryzysie ekonomiczno-finansowym są przesadzone?
Nie zauważyłem dużej rozbieżności między biednymi i bogatymi. Nie zaobserwowałem znacznych różnić w ilości samochodów luksusowych i przeciętnych. Raczej większość to średniej klasy auta.

Spotkałeś wielu imigrantów albo przestępców czy Polaków łamiących prawo?
Wręcz przeciwnie. Tylko raz spotkałem się z sytuacją, że Polacy nie chcieli zapłacić dwóch złotych w publicznej toalecie i woleli zrobić to za darmo. Z czego co zauważyłem to jednak mieszkańcy Polscy przestrzegają prawa. Spostrzegłem raptem tylko kilku imigrantów.

Wspomniałeś, że niektórzy na Ukrainie mówią, że Europejczycy nie mają duszy. Zgadzasz się z tym?
Raz jak zadzwoniłem do mojego kolegi w Polsce i próbowałem się z nim umówić, to powiedział, że nie może rozmawiać, ponieważ idzie do kościoła. Świątynie katolickie na pewno są o wiele bardziej okazałe niż prawosławne. Nie zauważyłem także, by Polacy byli wulgarni czy lubieżni. Polskie dziewczyny owszem są bardzo atrakcyjne. O wiele bardziej niż Rosjanki czy Ukrainki. Ale w klubach co najwyżej widziałem namiętnie całujące się pary.

Twoja opinia o Polsce bardzo się zmieniła. Co ci jeszcze pozostało po kilkutygodniowej wizycie?
Dostrzegam, że Unia Europejska to nie jest piekło. Chcę wspierać rząd ukraiński w dołączeni do niej. I chcę pracować dla swojego kraju, bo widzę – idąc za przykładem Polaków – że to przynosi sukcesy.

---

Borys Tatorin (26 lat) jest magistrem nauk politycznych i relacji międzynarodowych na Uniwersytecie w Simferopolu. Obecnie współpracuje z „Crimean News”.

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!