Bradley Cooper stanie po drugiej stronie kamery. Aktor ma wyreżyserować kolejną wersję musicalu "Narodziny gwiazdy", rozsławionego przez Barbrę Streisand i Krisa Kristoffersona. Rolę główną mogłaby zagrać Beyonce, która wcześniej zrezygnowała z występu w filmie.

Bradley Cooper wkrótce zadebiutuje w nowej roli. Jak donoszą zagraniczne media, aktor zajmie się reżyserią nowej wersji filmu "Narodziny gwiazdy". Początkowo na reżyserskim krześle miał zasiąść Clint Eastwood. Główną rolę w obrazie miała wtedy zagrać Beyonce. Piosenkarka zrezygnowała jednak z angażu w filmie. Jak spekuluje prasa, Cooper będzie starał się, by gwiazda ponownie rozważyła propozycję zagrania w produkcji. "Narodziny gwiazdy" w reżyserii Coopera będą trzecią adaptacją słynnego musicalu. Drugi remake, z Barbrą Streisand i Krisem Kristoffersonem w rolach głównych, zdobył cztery Złote Globy. Czy reżyserski debiut Bradleya Coopera będzie równie wielkim sukcesem?

Czytaj także: Mad Max powraca. Szalonego policjanta w postapokaliptycznym świecie zagra Tom Hardy



Cover Video/x-news

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!