W pierwszy lipcowy piątek we Wrocławiu odczuliśmy klimat Zanzibaru: dzięki temperaturze przekraczającej 30 stopni Celsjusza i muzycznej zabawie z piosenkarką Bi Kidude, zanzibarską, niekwestionowaną królową taarab.

Fatuma Binti Baraka, bardziej znana jako Bi Kidude, przyjęła zaproszenie do udziału w tegorocznej, szóstej edycji Brave Festivalu. Festiwalu szczególnego, którego misją jest odkrywanie nieznanych kultur i ratowanie przed zapomnieniem. Zanzibar, z którego pochodzi artystka, to tropikalna wyspa u wybrzeży Afryki Wschodniej. Składa się z Unguji (popularnie zwanej właśnie Zanzibarem) i Pemby. Wyspa jest mozaiką czterech kultur: afrykańskiej, hinduskiej, arabskiej i europejskiej.

Nikt dokładnie nie wie, ile lat ma piosenkarka. Wiadomo natomiast, że muzyczną karierę rozpoczęła w latach 20. ubiegłego wieku a pierwszy album muzyczny nagrała w wieku 80 lat. Występowała z wieloma zespołami wykonującymi zarówno tradycyjną muzykę taarab, jak i z pogranicza jazz fusion.

Taarab został "sprowadzony" do Zanzibaru z Egiptu, pod koniec XIX wieku, przez sułtana Seyyida Barghasha. Sułtan, jak głosi legenda, znany był z zamiłowania do luksusu i przyjemności życia. Samo słowo "taarab" w języku arabskim oznacza mieć radość z muzyki.

Obecnie Bi Kidude uważana jest za główną przedstawicielkę tego, popularnego także w Tanzanii i Kenii, gatunku muzycznego. Na popularność tej muzyki zapracowała jej mistrzyni, Siti Binti Saad, pierwsza śpiewaczka na Zanzibarze i pierwsza gwiazda taarab w latach 30. Saad śpiewała o seksualnych zachowaniach mężczyzn i wykorzystaniu kobiet. Bi Kidude kontynuuje także ten wątek, uczestnicząc w rytualnych ceremoniach inicjacji seksualnej młodych dziewcząt. Mają one na celu zarówno przygotowanie do odgrywania roli dorosłej kobiety jak i uczenie umiejętności radzenia sobie w sytuacjach zagrożenia.




W oczach mieszkańców Afryki Wschodniej - czytamy w katalogu opracowanym na potrzeby Brave Festivalu - Bi Kidude, nazywana "Bosą divą" i "zanzibarską babcią", uchodzi za buntowniczkę. Wychowana w kulturze islamu, nigdy nie stosowała się do oczekiwań swojej religii wobec kobiet. Nie nosi chusty, nadal popija drinki, pali cygara, flirtuje, tańczy i gra na bębnach. Tę niesłabnącą energię, z nutką kokieterii, mogli odczuć widzowie i słuchacze koncertu, otwierającego uroczyście tegoroczny Brave Festival we Wrocławiu.

W wykonywanych przez artystkę utworach słychać było wpływy kultur obecnych w Afryce Wschodniej. Jednak nad akcentami muzycznymi z Azji, Afryki Północnej, Afryki Subsaharyjskiej, Bliskiego Wschodu i Europy zdecydowanie dominował charakterystyczny muzułmański zaśpiew z nutą zawodzenia. Bi Kidude zaśpiewała swoje piosenki-opowieści mocnym, lekko zachrypniętym głosem. Treści tych muzycznych opowiadań, wyśpiewanych w języku suahili, można się jedynie domyśleć. Gdyż, niezależnie od geograficznej lokalizacji, treścią ludowej ballady czy tropikalnej bossa nowy są zwyczajne ludzkie sprawy: miłości, zazdrości, codziennych smutków i radości.

W 2005 roku Bi Kidude otrzymała nagrodę Womax (World Music Expo) za jej wybitne zasługi dla muzyki i kultury w Zanzibar, za cały twórczy dorobek życia. Wrocławska publiczność z dużym pietyzmem przywitała legendarną artystkę i nagrodziła występ owacją na stojąco. A szczęśliwcy, jak doniosła prasie Matylda Dudek, media director festiwalu, uczestniczyli jeszcze we wspólnej zabawie w Klubie Festiwalowym KAMFORA. Kiedy Bi Kidude usłyszała muzykę, wyszła na parkiet i tym samym poderwała pół KAMFORY do tańca. Ta ponad 100 letnia kobieta ma w sobie więcej energii niż dziecko... - pisała pani Matylda.

Życząc Bi Kidude, niesamowitej kobiecie i artystce z Zanzibaru, jeszcze wielu występów, pozostaję w przekonaniu, że z muzyki płynie nie tylko radość, ale i życiodajna energia.

---
Fragment występu Bi Kidude we wrocławskim Imparcie oraz linki do programu festiwalowego na następnej stronie.







Tematem przewodnim tegorocznej edycji Brave Festival są Zaklinacze. Harmonogram festiwalu, który rozpoczął się w piątek, 2 lipca, koncertem Bi Kidude, przewiduje wiele wydarzeń artystycznych i filmowych. Zarówno są to imprezy biletowane, jak i realizowane dla mieszkańców w otwartej przestrzeni.

Już dzisiaj, w niedzielę o godz. 17, w Centrum Sztuki Impart wystąpi z koncertem Sekouba Traore - wirtuoz donso n’goni, sławiąc męstwo myśliwych w malijskich pieśniach, a o 19, na wrocławskim Rynku, będzie można zobaczyć paradę masek grupa Nuna z plemienia Gurunsi. Tancerze pochodzą z Zawara, niewielkiej wioski w buszu, leżącej "na trasie między stołecznym Wagadugu a Bobo Dioulasso".

Atrakcyjną ofertą festiwalu są wieczory filmowe w kinie Warszawa, usytuowanym w gmachu NOT.
W programie filmy fabularne, dokumentalne i spotkania z reżyserami - link do programu.

Dochody z biletów na wszystkie wydarzenia Brave Festival 2010 przeznaczone będą na projekty edukacyjne w Tybecie prowadzone przez organizację Rokpa International.

Szczegóły harmonogramu Brave Festival
Program występów dzieci w ramach projektu Brave Kids

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!