Celebryta - bohater naszych czasów

To słowo w obecnym znaczeniu ma krótką historię. Pojawiło się w naszych mediach dopiero pod koniec 2008 roku. Czy osiągnęło już swoje apogeum?

Co oznacza to słowo? Według Daniela Boorstina, celebryta to osoba znana z tego, że jest znana.
Czyż to nie masło maślane? Może kiedyś tak. W dzisiejszym świecie osoby brylujące na salonach to niemal zawód. Znani, bo znani. Nieistotny jest zawód, profesja. W mediach nie mówi i nie pisze się: aktorka, spiker lecz celebryta, celebrytka. Jeśli pisze się: była żona X-a czy partner K-skiej, to zaraz dodaje się: celebrytka lub celebryta.

Celebryta urasta do rangi bohatera, cóż z tego, że bulwarowej prasy. Znani z brylowania na salonach i obecności u czyjegoś boku lub na planie mydlanego serialu, niepoważnego turnieju lub teleturnieju.

Być może nastały już takie czasy, że bohaterami stają się celebryci. Nie zajmujący się poważniejszymi i znaczącymi dla kraju sprawami. Za to obecnymi w mediach i dostarczający ludziom rozrywki. Będący jej uosobieniem. I uosobieniem jej poziomu. Wzorce do naśladowania. Być, pachnieć i wyglądać.

Dla wielu rodzajów mediów kreowanie celebrytów i ich publiczna prezentacja to sprawa bytu. Również dla samych celebrytów to istota ich jestestwa i publicznego żywota. Często też podstawa materialnej egzystencji. Już nie praca i rzeczywiste dokonania są istotne. Istotna jest okładka kolorowej gazety i migawka telewizyjna.

Społeczeństwo zdaje się włączać w te historie jako nie zawsze niemy uczestnik. Często przeżywający kreacje, medialne wzloty i upadki. Nie wiadomo kiedy celebrytyzm rozpoczął szerszą karierę. Ale, że rozpoczął, to jestem przekonany. Leszek Miler mówi: Kalisz, celebryta.
Niebawem pod zdjęciem: Celebryta Donald Tusk. Czy zasłużył?

Więcej na temat:

Komentarze

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane