Przedświąteczny czas sprawia, że ludzie stają się bardziej wrażliwi na nieszczęścia innych i jeśli tylko jest okazja, by pomóc hojniej otwierają swoje portfele, by wspomóc potrzebujących. Tak było też w sobotę na ostrowieckim Rynku.

19 grudnia 2015 roku społeczność Akademii Piłkarskiej Galacticos, której właścicielami są: radny miejski Kamil Kutryba i Kamil Mroczkowski zorganizowali akcję pod hasłem "Ciastko dobroci", z której dochód został przeznaczony na pomoc dla 6-letniego Bartosza Kapsy, który od trzech lat jest chłopcem niewidzącym. Wtedy bowiem u Bartka stwierdzono glejaka, czyli guza skrzyżowania nerwów wzrokowych oraz chorobę Recklinghausena, która doprowadziła do utraty wzroku. Chłopiec przeszedł już chemioterapię, jest pod stałą opieką lekarzy Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, a rodzice poszukują lekarza, który podjąłby się przeprowadzenia operacji przywracającej ich dziecku wzrok. Szczęściem w nieszczęściu jest fakt, iż guz nie rozwija się, lecz nie można z całą pewnością powiedzieć, że taki stan nie ulegnie zmianie na gorsze.

Organizatorom akcji "Ciastka dobroci" udało się do działań pomocowych wiele osób. Przede wszystkim zaangażowały się w nią mamy podopiecznych Akademii Piłkarskiej Galacticos, które upiekły pięćdziesiąt blach świątecznych apetycznych ciast. Podczas sobotniego festyny na miejskim rynku częstowali nimi (oraz aromatyczną kawą) radni Rady Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego z przewodniczącą Ireną Rendudą - Dudek i Prezydentem Miasta Jarosławem Górczyńskim na czele. Wystarczyło wrzucić do puszki 5 złotych, by spróbować tych wyjątkowych rarytasów. Na scenie prowadzona była też licytacja gadżetów ofiarowanych przez osoby prywatne i firmy chcące pomóc choremu Bartoszowi. Można było wylicytować pakiet masaży, bon na bezpłatne usługi fryzjerskie i badanie techniczne pojazdów, basen rozporowy, choinki od członków Stowarzyszenia KSZO maniacy, obrazy, nietypowy zegar, płyty zespołów: Pectus, dr Misio, After Party, kosze z niespodziankami. Dużym powodzeniem cieszyły się piernikowe chaty od uczniów Zespołu Szkół nr 1 w Opatowie. Najwięcej aukcyjnych fantów przekazali sportowcy: lider tegorocznego Tour de Pologne, Kamil Zieliński, podarował swoją zwycięską koszulkę, były też koszulki siatkarek KSZO Orlen Liga i piłkarzy KSZO 1929. Podczas imprezy na Rynku można było także zbadać sobie poziom cholesterolu i ciśnienia krwi, pomalować sobie fikuśnie twarz lub pobawić się z klaunem Franiem i świętym Mikołajem tudzież posłuchać śpiewających ostrowieckich przedszkolaków. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na zakup urządzeń ułatwiających mu kontakt ze światem zewnętrznym, takich jak maszyna i drukarka brajlowska, urządzenia lektorskie i terminale brajlowskie, książki mówione, czy też telefon komórkowy obsługujący alfabet Braille'a. Środki na pomoc dla Bartosza Kapsy można wciąż wpłacać na subkonto Fundacji "Pomocna dłoń" (nr 26 1240 5035 1111 0010 4686 6078).

Sobotnia akcja nie była pierwszą, która miała na celu pomoc Bartkowi, którą zapoczątkował kolarz Kamil Zieliński wsparty przez inne osoby związane ze sportem, m.in. Andrzeja Kobylańskiego, byłego reprezentanta Polski w piłce nożnej i Łukasza Dybca (prezesa KSZO ds. boksu). W listopadzie odbył się Piłkarski Dzień Niepodległości, podczas którego licytowano m.in. koszulki Roberta Lewandowskiego, a zebrane pieniądze przeznaczono na leczenie Bartosza Kapsy.

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!