Krótkofalowcy to tajemniczy ludzie, posługujący się niezrozumiałymi skrótami, potrafiący godzinami siedzieć przy swojej radiostacji, z nadzieją, że uda mu się połączyć z kimś, kto mieszka na drugim końcu świata.

Każdego dnia na całym świecie wykonywane są miliardy połączeń telefonicznych. Ludzie rozmawiają, bo to najszybszy i najskuteczniejszy sposób wymiany informacji. W tej skali, dziesiątki tysięcy łączności przy wykorzystaniu radiostacji amatorskich to liczba nieznacząca. Jest różnica miedzy wykonaniem telefonu do konkretnej osoby czy instytucji, a wywołaniem ogólnym podanym w eterze przez krótkofalowca. Przede wszystkim nie korzysta się z sieci telefonicznych ani innych elementów infrastruktury telekomunikacyjnej. Do dyspozycji jest wyłącznie własna radiostacja i antena. Niezbędna jest wiedza o właściwościach fal radiowych, dzięki czemu można wybrać optymalną częstotliwość do aktualnej pory roku.

Nigdy nie wiadomo kto odbierze sygnał i odpowie. Czy to będzie znajomy, z którym spędziło się wiele godzin na radiowych rozmowach czy człowiek, o którego istnieniu nawet nie ma się pojęcia. Miliony entuzjastów HAM Radio (HomeAMateur radio) każdego dnia włącza swój nadajnik z nadzieją, że uda im się połączyć z kimś, kto mieszka na drugim końcu świata. Dalekie łączności tzw. DX-y to marzenie większości krótkofalowców. Konstruowanie nowych anten, nadajników - to wszystko po to, żeby połączyć się z najdalszym regionem świata. Krótkofalowcy mogą korzystać wyłącznie z częstotliwości, na które pozwalają przepisy. Fale radiowe w zależności od częstotliwości (długości fali) mają bardzo zróżnicowane właściwości - zdolność do propagacji. Jedne bez problemu rozchodzą się (propagują) na tysiące kilometrów, inne ledwie na 100 km. Każde z nich mają jednak cechy, które powodują, że są atrakcyjne w łącznościach amatorskich.

Bardzo istotnym elementem łączności amatorskiej jest potwierdzenie jej kartą QSL. Zwykle jest to kartka o formacie zbliżonym do karty pocztowej, o indywidualnym projekcie graficznym. Często QSL-ka jest małym dziełem sztuki. Krótkofalowcy traktują karty QSL jak trofea, a zarazem wizytówki korespondentów.

W ruchu HAM radio są zwolennicy łączności lokalnych - do 200 km, którzy godzinami rozmawiają ze znajomymi. Są "sportowcy", którzy startują w zawodach krótkofalarskich, gdzie najważniejsza jest
liczba i odległość wykonanych łączności. Są wreszcie entuzjaści dalekich łączności międzykontynentalnych (DX-ów), dla których dzień dzieli się na okresy dobrej i złej propagacji. Dalekie łączności maja w sobie wiele magii - siedząc w domu, możemy bezpośrednio porozmawiać z kimś, kto żyje na innym kontynencie, ma często inny kolor skóry, wyznaje inną religię, ale ma ten sam zapał do poznawania nowych ludzi. Pamiętam jak pierwszy raz udało mi się połączyć z krótkofalowcem z Kuwejtu. Łączność ze względów technicznych była krótka, ale po kilku dniach po raz kolejny udało nam się połączyć. Yaser okazał się być bardzo sympatycznym człowiekiem. Wymieniliśmy się kartami QSL potwierdzającymi łączność. Po kilku dniach dostałem od Yasera maila ze zdjęciami jego rodziny, domu i oczywiście sprzętu krótkofalarskiego. Od kilku miesięcy, od czasu do czasu, korespondujemy ze sobą, a jeśli warunki pozwalają, rozmawiamy przez radio. Oczywiście nie każda łączność owocuje dłuższą znajomością. Zwykle rozmówcy wymieniają się jedynie kartami QSL. Jest wielu, którzy przez kilka lat uzbierali kilka tysięcy kart QSL i maja wielu znajomych na całym świecie.

Kluby i organizacje krótkofalarskie organizują zloty, spotkania i pikniki eterowe. To daje możliwość, poznania na "żywo", ludzi z którymi przegadaliśmy setki godzin, i traktujemy prawie jak rodzinę. Tego rodzaju spotkania przyciągają HAM radiowców z całego kraju i z zagranicy. Odbywają prezentacje z wypraw krótkofalarskich, pokazywane są nowinki techniczne. Nigdy nie zabraknie wielkiego ogniska i pieczenia kiełbasek. Krótkofalowcy to międzynarodowa rodzina, w której zawsze znajdziemy pomocna dłoń i poradę. W dzisiejszych czasach pełnych komercji, to coraz mniej popularne zjawisko.

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!