http://commons http://commons

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Triangle-bermudes.png (© http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/15/Triangle-bermudes.png/703px-Triangle-bermudes.png)

Brytyjski dziennikarz Tom Mangold ujawnił wyniki wieloletniego śledztwa, z którego wynika, że można racjonalnie wyjaśnić zaginięcie dwóch samolotów w rejonie tzw. "trójkąta Bermudzkiego" w 1948 i 1949 r. Czy to koniec legendy tego tajemniczego rejonu?

30 stycznia 1948 r. z radarów w rejonie wysp Bermudy znika samolot Avro Tudor typu G-AHNP "Star Tiger" z 31 osobami na pokładzie. Nigdy nie odnaleziono szczątków maszyny ani zwłok pasażerów czy członków załogi. Ten i wiele innych wypadków są
sztandarowym argumentem mającym świadczyć o istnieniu tzw. Trójkąta Bermudzkiego. Owy trójkąt to umowna nazwa rejonu wysp Bermudy na oceanie Atlantyckim, który od wielu dziesięcioleci jest tematem miejskich legend. W tym rejonie mają znikać statki, jachty czy samoloty w niewyjaśnionych okolicznościach, co ma świadczyć o występowaniu zjawisk paranormalnych łamiących prawa fizyki.

Ale pomimo wielu zwolenników takiej teorii są też ludzie, którzy zajmują się ich obalaniem. Jednym z nich jest dziennikarz BBC, Tom Mangold. Prowadził on od kilku lat prywatne śledztwo ws. zniknięć samolotów w rejonie trójkąta Bermudzkiego. Uważa on, że za wyżej opisaną katastrofę w 1948 r. i podobną z roku 1949 r. nie odpowiadają obcy czy nadprzyrodzone moce, ale... usterka techniczna i brak paliwa. Za pierwszy wypadek miałaby odpowiadać awaria jednego z przyrządów pomiarowych. To powód, dla którego pilot feralnego lotu musiał zejść na bardzo niską wysokość, około 600 metrów. Stąd nie było możliwości wysłania sygnału "SOS" czy wykonania jakiegokolwiek manewru, który mógł uratować maszynę i jej pasażerów.

Za drugą katastrofę miałby odpowiadać ubytek substancji używanej w systemie hydraulicznym samolotu Avro Tudor IV. 17 stycznia 1949 r., czyli niemal rok po poprzedniej podobnej katastrofie, maszyna straciła kontakt z ziemią w godzinę po starcie z Bermudów. Kapitan Peter Duffey, były pilot maszyn Avro Tudor IV uważa, że wyciek właśnie tego płynu mógł spowodować wybuch maszyny a w konsekwencji jej katastrofę.

Ale zwolenników tajemnicy trójkąta Bermudzkiego przedstawione argumenty i dowody na pewno nie przekonają do zmiany zdania. Pewnie nawet nie przekonuje ich to, że od lat nic niewytłumaczalnego w tamtym rejonie się nie dzieje, a samoloty swobodnie przelatują ten tajemniczy trójkąt.

Źródło: BBC

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!