Powódź w Krakowie Powódź w Krakowie

Powódź w Krakowie.

Południe kraju po raz kolejny zmaga się z powodzią. Najgorsza sytuacja panuje na Śląsku, w Małopolsce oraz na Podkarpaciu. Istnieje ryzyko, że powódź może odsunąć termin zbliżających się wyborów prezydenckich.

Stan alarmowy ogłoszony został już w ponad 80 miejscowościach, głównie na terenie południowej Polski. Ewakuowano ponad 2 tysiące osób, a kolejne przygotowują się do ucieczki, z już podtopionych i zagrożonych zalaniem terenów. Co gorsza, obfite opady deszczu, które występują na południu kraju, mogą utrzymać się nawet do piątku i będą rozszerzać się na północ, przechodząc przez Mazowsze i Podlasie, a później - według synoptyków - przemieszczą się najprawdopodobniej na zachód.

Premier Donald Tusk pojechał do Krakowa, gdzie odbyła się odprawa wojewodów. Wraz z nim, na południe Polski, udał się szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Jerzy Miller. Mimo, iż stan klęski żywiołowej nie został jeszcze ogłoszony, istnieje ogromne ryzyko, że trzeba będzie go wprowadzić. To z kolei skutkować będzie przesunięciem terminu wyborów prezydenckich, albowiem zgodnie z artykułem 228 ustęp 7 Konstytucji RP, głosowanie można przeprowadzić najwcześniej w 90 dni po ustaniu stanu klęski żywiołowej. Termin pierwszej tury wyborów zaplanowano na 20 czerwca.

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!