Entuzjastką damachy jest Barbara Kapusta, przesympatyczna właścicielka hotelu i restauracji „Mateo” w Stopnicy. Przedstawia się per: „Basia Damaszka”.

Przed hotelem posadziła, a jakże! trzy drzewka damaszki. Opowiada, pięknie, po staropolsku, że wyhodowała je z maleńkich chabinek.

Przyjęła nas również ze staropolską gościnnością, serwując potrawy z… damachy. Przepyszny drożdżowy placek z powidłami, rogaliczki z nadzieniem damaszkowym, schab pieczony w sosie damaszkowym, osobno powidła damaszkowe do kosztowania i śliwowica damaszkowa do trunkowania. Jedliśmy też najsmakowitszy na świecie smalec z damaszkami.

O damaszce, Basia Damaszka potrafi opowiadać godzinami. - To śliwka mojego dzieciństwa. Jej walory smakowe są wspaniałe. Konsumując, delektujesz się jej smakiem długi czas, ponieważ miąższ uporczywie nie odchodzi od pestki. Uważam, że to wielka zaleta tego owocu. Najmilej wspominam długie wieczory spędzane z moją Babcią Wandą, podczas których suszyłyśmy śliwki na laskach drewnianych. Zapach dymu tworzył otoczkę wspaniałego smaku "prażuchy", czyli nie do końca wysuszonych śliwek. Delektowałyśmy się nimi w oczekiwaniu na wspaniały susz.

Suszoną damachę wykorzystywano do mięsiwa, wypieków i wielu potraw wigilijnych. Gotowano garus z kaszą, kompot z suszu, klejono pierogi, długo by można ciągnąć listę potraw. Wykorzystywaną ją również do smażenia powideł - i tu kolejna zaleta – bez dodatku nawet grama cukru.

- Zbiory damachy na powidła czy susz, odbywały się późną jesienią, gdy śliwka marszczyła się przy ogonku i miała największą zawartość słodyczy. Często podjadałam damaszkę w babcinym sadzie, gdy była jeszcze mało dojrzała i "strzelała" pod zębami. Była pyszna, i w moim dzieciństwie smakowała niczym najlepszy cukierek. Dlatego uważam, że powinna królować na stołach, jako oryginalna tradycja kulinarna naszego Ponidzia - dodaje Basia.

Barbara Kapusta czyni wszystko, by potrawy z damachy uzyskały certyfikat potrawy regionalnej. Znając jej zapał i kulinarny kunszt, nie wątpimy nawet przez sekundę, że zamierzenie się uda.

Współautor artykułu:

  • Barbara Podgórska

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!