Zima nie żartuje. Stado dzikich kaczek znalazło sposób na przetrwanie w czasie arktycznych mrozów. Na czas zimy zamieszkało na łódzkim osiedlu Teofilów.

Już nie pierwszy raz na łódzkim Teofilowie, zamieszkało zimą spore stado dzikich kaczek. W ubiegłorocznym sezonie ptaki odkryły, że skwerek między blokami jest całkiem dobrym miejscem na przetrwanie trudnych, zimowych miesięcy. Kaczkom nie przeszkadzają wolno bytujące koty osiedlowe, ani też ludzie udający się po zakupy do leżącego w sąsiedztwie supermarketu. Miejsce zimowego przebywania kaczek nie jest odludne. Po drugiej stronie osiedlowej ulicy Wici, ma swoją siedzibę zarząd spółdzielni mieszkaniowej.

Oczywiście, gdyby nie mieszkańcy bloków, pod którymi stacjonują ptaki, nawet kaczkom byłoby trudno znaleźć pożywienie. Są one oczywiście dokarmiane i traktowane z należytym szacunkiem. Nawet właściciele psów, wychodzący na spacery ze swoimi pupilami dbają o to, by stadko nie było płoszone.

Ciekawe jest także to, że w porównaniu z ubiegłoroczną zimą stado kaczek, zimujących pod blokami, znacznie się powiększyło. Czyżby ptaki jakimś sobie tylko znanym sposobem przekazały wiadomość swoim dalszym pobratymcom, że na łódzkim osiedlu Teofilów można zimą liczyć na pomoc ludzi?

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!