(© http://www.eksiazki.org/2011/02/26/tydzien-eksiazki-juz-niedlugo/)

Trudno w to uwierzyć, ale mija 40 lat od momentu ukazania się pierwszej książki elektronicznej. Choć wielu ludzi wierzyło i nadal wierzy w nieśmiertelność książki tradycyjnej, jej pozycja została poważnie zagrożona.

W minionym roku w Stanach Zjednoczonych liczba sprzedanych e-booków po raz pierwszy przekroczyła liczbę sprzedanych egzemplarzy książek drukowanych. Cieszyć się, czy płakać? Twierdzimy, że cieszyć! Cieszyć się, że ludzie w ogóle chcą jeszcze czytać, poza komunikatami na Facebooku czy paskami na dole ekranów telewizyjnych. A w jaki sposób to robią, i co czytają, niech decydują sami!

Spadek czytelnictwa jest zjawiskiem postępującym także w Polce i nie pora na daremne lamenty. Biblioteki stoją pustkami. Nawet ludzie wykształceni i dobrze sytuowani, nie wstydzą się publicznego wyznania, że nie czytają książek. Łza się kręci z rozrzewnienia na wspomnienie szczerości Lecha Wałęsy, który w początkach swojej kariery zdradził, że w życiu nie przeczytał żadnej książki. Za to napisał kilka. Wiemy, bo mamy z prezydenckimi autografami.

Pomysłodawczynią ustanowienia i propagatorka obchodów Tygodnia E-Książki (Read an E-Book Week) jest Rita Toews, renomowana kanadyjska autorka powieści dla dzieci. Po raz pierwszy akcję zorganizowano w 2004 roku. Tegoroczna jest ósmą z kolei. W zeszłorocznej edycji Tygodnia E-Książki uczestniczyli czynnie e-czytelnicy ze 136 krajów, w tym również z Polski.
Tydzień książki elektronicznej to doskonała sposobność, by poznawać i promować czytelnictwo. Miłośnicy e-booków, biblioteki, księgarnie internetowe, zachęcają do „spróbowania” książki elektronicznej. Inicjowane są rozliczne konkursy i akcje promocyjne. Katarzyna Cymbalista – Hajib z Wydawnictwa Bezkartek zapowiada: - Bezkartek.pl każdego dnia planuje organizować konkursy, w których do wygrania są pendrive'y z zapierającą dech w piersiach kolekcją e-booków. Ponadto cena wybranych tytułów podczas trwania akcji spadnie nawet o 50 procent. Mnóstwo tytułów będzie można pobrać bezpłatnie.

Piotr Kowalczyk, autor poczytnego branżowego bloga Password Incorrect, poleca różnorodne formy aktywności e-czytelniczej:
- sprawdzenie oferty polskich księgarń z e-książkami, e-prasą i audiobookami, takich jak Empik, Virtualo, Nexto, Bezkartek, eClicto, eLib oraz Złote Myśli;
- odwiedzenie którejkolwiek strony z darmowymi e-książkami, sprawdzenie katalogu, wyszukanie interesującej książkę i ściągnięcie jej na swój komputer lub czytanie on-line. Poleca serwisy Wolne Lektury, Nowa Biblioteka, Internet Archive, Project Gutenberg, Scribd, Feedbooks oraz Smashwords;
- ściągnięcie przez posiadaczy iPhona, iPada lub iPoda Touch, darmowych aplikacji do czytania e-booków z Bezkartek, Legimi i Woblink. Nexto proponuje swoim czytelnikom aplikację przygotowaną specjalnie na urządzenia z systemem Android.

Piotr Kowalczyk radzi też, aby w ogóle poczytać o e-bookach. Poszukać informacji w Wikipedii, poczytać polskie blogi o tematyce e-booków: udiobook Fan, eClicto, Elektroblog, eKsiążki, Libranova, Litera Lubi Cyfrę, NaCzytniki, No Future Book, Superczytelnia oraz Votum Separatum. No i do dzielenia się wiedzą ze znajomymi, wysyłając odnośniki na Facebooka, Twittera, Blipa, Flakera.

Tydzień czasu to mnóstwo czasu, aby zainteresować się e-książką i samemu wziąć się za e-czytanie. Albo nawet za pisanie e-booków. Co niżej podpisani zaczęli czynić w zeszłym roku. Zachęcamy! Warto!

Współautor artykułu:

  • Barbara Podgórska

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!