fot fot

fot. AKPA

Wyodrębniono milion ludzi i podzielono ich na 4 kategorie nędzy. Na tej podstawie przyznaje się im zapomogi. Po raz pierwszy w życiu powinnam się ucieszyć, że im mniej dostanę, tym okazuję się bogatsza.

Paradoks? Cytuję z wczorajszych doniesień PAP - "Zgodnie z nowelizacją, zapomogę w maksymalnej wysokości 420 zł otrzymają osoby, których renta bądź emerytura nie przekracza 600 zł. W przypadku świadczeń w wysokości 600-800 zł zapomoga wyniosłaby 310 zł; w przypadku rent i emerytur w wysokości 800-1 tys. zł - byłoby to 180 zł. Pozostałe osoby, których dochód nie przekracza 1,2 tys., otrzymają 140 zł. Dodatek ten ma być wypłacony w kwietniu".


Cieszę się – zaliczono mnie do najbogatszych nędzarzy. Otrzymam 140 zł. Zapomogi! Pieniądze już w kwietniu. Na Prima Aprilis? Świadomość, że dostanę statystycznie w ciągu roku prawie 3 grosze dziennie napawa optymizmem.


Ale cytujmy dalej: "Przyjęcie nowelizacji ustawy o zapomodze oznacza, że w roku 2007 nie będzie waloryzacji rent i emerytur". Kolejną rewelację znalazłam w rozmowie z błyskotliwą panią Zytą Gilowską. Na pytanie o stan wydatków publicznych odpowiada: – System, który mamy, tkwi korzeniami jeszcze w latach 50. i jest kulą u nogi dynamicznej gospodarki. Zmieni się tu bardzo dużo.


Pytanie - kiedy się zmieni i jak dużo? Obecny rząd, intensywnie grzebiąc w aferach i zaszłościach lat ubiegłych, co wrażliwszą część społeczeństwa przyprawia o permanentną depresję. Fakt wstrzymania rewaloryzacji i zastąpienia jej jednorazową wypłatą zapomogi do poprawy samopoczucia na pewno się nie przyczyni. W najczarniejszych przewidywaniach nie brałam pod uwagę, że w "tygrysim" kraju ja, emerytowana, fachowa, z wypracowaną ciężko emeryturą kobieta zejdę do poziomu ludzi, którym przyznaje się zapomogi. Bo te - wedle moich obserwacji zawsze przyznawane były osobom, które w wyniku nieszczęść losowych i nadzwyczajnej niezaradności (są i tacy - nie ich wina) nie byli w stanie zapracować na siebie, swoją rodzinę i należne świadczenia. A również - na rzecz
wynędzniałych dzieci nieodpowiedzialnych rodziców.


W każdym innym kraju emeryt jest człowiekiem
poświęcającym czas na własne przyjemności, zachcianki, podróże po świecie. Bo wreszcie - obok wolnego czasu ma również wypracowane środki na życie.


Gdyby świecenie w oczy aferami politycznymi, zapowiedzią procesów post-eks komuchów, nieustającym rozliczaniem wrogów partii panów Kaczyńskich miało przynieść realną poprawę sytuacji ludzi takich jak ja, zapewne klaskałabym z radości i popierała z całych sił rządzącą partię. Niestety popierać nie będę bo zapowiedziany ochłap otrzymuje równocześnie ze "spieprzaj dziadu". Żeby nie było wątpliwości. Bo jestem kulą u nogi.

Moje Trzy Grosze

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!