Głównym faworytem zbliżającego się szybkim krokami Euro 2012 wydają się być obrońcy mistrzowskiego tytułu - reprezentacja Hiszpanii. Zespół z Półwyspu Iberyjskiego udowodnił bowiem podczas dwóch ostatnich turniejów, że należy do najlepszych ekip na świecie.

Dominacja Hiszpanii w światowym futbolu rozpoczęła się podczas mistrzostw Europy w 2008 roku. Wyższość drużyny z Półwyspu Iberyjskiego musieli uznać Rosjanie, Szwedzi, Grecy, Włosi (przegrali po rzutach karnych), ponownie Rosjanie i w finale Niemcy. Hiszpanie strzelili wówczas najwięcej goli spośród wszystkich drużyn uczestniczących w turnieju. Królem strzelców rozgrywek został David Villa, Xavi został okrzyknięty najlepszym piłkarzem, a aż dziewięciu Hiszpanów zostało wybranych do najlepszej jedenastki turnieju.

W tym momencie żadna inna kadra narodowa nie ma swoich szeregach takiej liczby gwiazd. W bramce golkiper Realu Madryt - Iker Casillas, w roli jego zmienników Victor Valdes z Barcelony i Pepe Reina z Liverpoolu. W obronie znów przede wszystkim piłkarze Barcelony i Realu Madryt: Gerrard Pique, Carles Puyol, Sergio Ramos, czy Alvaro Arbeloa. Podobnie w linii pomocy i ataku. Andres Iniesta, Xavi, Cesc Fabregas, Xabi Alonso, David Villa, czy na co dzień grający na boiskach angielskich Juan Mata, Fernando Torres i David Silva to piłkarze, których przedstawiać nikomu nie trzeba.

Ekipami, które mogą poważnie zagrozić podopiecznym Vincente de Bosque są Niemcy i Holandia. To właśnie te reprezentacje czynią stałe postępy i są na dobrej drodze aby zdetronizować Hiszpanów.
Jedenastka prowadzona przez Joachima Loewa mimo, że cały czas jest bardzo młodą ekipa jest już bardzo doświadczona. Jednym z głównych czynników przemawiającym za naszymi zachodnimi sąsiadami jest głód sukcesu. Ostatni tytuł mistrzowski Niemcy zdobyli bowiem w 1996 roku, a wiec blisko czternaście lat temu. Wszystko wskazuje na to, że Euro 2012 może być takim przełomowym turniejem, od którego niemiecka szkoła piłkarska zacznie święcić triumfy. Do wygranej mają ich poprowadzić największe gwiazdami kadry - Manuel Neuer, Bastian Schweinsteiger, Mario Gomez oraz Mesut Oezil. Pierwsza trójka to tercet z Monachium, dzięki któremu monachijski Bayern dotarł do finału Champions League. Oezil natomiast na stałe zadomowił się w pierwszym zespole Realu Madryt, a ustalania składu Królewskich bez młodego piłkarza nie potrafi wyobrazić sobie Jose Mourinho.

Holendrzy to aktualni wicemistrzowie świata, którzy prezentują futbol bardzo otwarty i radosny. W tak bogatym piłkarsko kraju jak Holandia trudno jednak wyróżnić dwóch czy trzech najlepszych zawodników. W trakcie eliminacji do Euro 2012 na pewno ważnym ogniwem reprezentacji Holandii był Klaas-Jan Huntelaar. 28-letni snajper został królem strzelców eliminacji, pokonując bramkarzy rywali w sumie dwanaście razy. Poza tym zawodnikiem na pewno ważnymi elementami w układance Berta van Marwijka są tacy piłkarze jak Robin van Persie, Wesley Sneijder, czy też Dirk Kuyt. Jeżeli w pełni sił jest Arjen Robben, to również potrafi sam w pojedynkę wygrać spotkanie. Siła ofensywna Oranje jest ogromna i jeśli tylko poprawią swoją słabszą grę w obronie, będą w stanie wygrać nawet z Hiszpanią czy Niemcami.
Czarnego konia ukraińsko-polskiego turnieju należy upatrywać w ekipach Rosji, Szwecji, Włoch i... Polski. Reprezentacja Sbornej to grupowy rywal biało-czerwonych w pierwszej fazie mistrzostw. Siłą drużyny prowadzanej przez Dicka Advocaata jest kolektyw i niezwykle wyrównany poziom. Rosja w swojej ekipie ma także wielkie gwiazdy, które w trudnych momentach mogą wziąć na siebie ciężar gry. Do takich bez wątpienia należą wypożyczony z Arsenalu do Zenitu Sankt Petersburg, skrzydłowy Andrij Arszawin, który w reprezentacji zawsze prezentuje bardzo równy, wysoki poziom oraz Aleksandr Kierżakow, snajper Zenitu Sankt Petersburg. Jeśli na Euro będzie w formie, to o zdobywanie bramek przez swoich pupili kibice mogą być spokojni. Na Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii Rosjanie zaszli aż do półfinału. Wówczas lepsza okazała się od nich reprezentacja Hiszpanii. Nasi wschodni sąsiedzi maja zatem okazję w Polsce i na Ukrainie co najmniej powtórzyć sukces sprzed czterech lat.

Szwedzi podczas eliminacji do Euro 2012 swoją gra ponownie udowodnili, że dysponują wielkim potencjałem i mogą sprawić niejedną niespodziankę. Podopieczni Erika Hamrena doznali zaledwie dwóch porażek w eliminacjach, a w ostatnim decydującym meczu pokonali samą Holandię i jako najlepsza "druga" ekipa uzyskali awans. Najbardziej rozpoznawalnym piłkarzem kadry narodowej Szwedów jest znany z występów między innymi w Juventusie, Interze Mediolan, Barcelonie, czy ostatnio w AC Milan - Zlatan Ibrahimović. Siłą drużny jest kolektyw i bardzo wyrównany poziom wszystkich piłkarzy. Te cechy mogą poprowadzić niebiesko-żółtych do bardzo wysokiego miejsca podczas czerwcowych mistrzostw.
Włosi to zaś uznany zespół od lat i obok Niemców najbardziej utytułowana reprezentacja na Starym Kontynencie. Bez problemu piłkarze Cesare Prandelliego przebrnęli przez eliminacje. Żadna z drużyn nie była w stanie pokusić się o zwycięstwo nad Italią. Słynący z kunktatorskiej gry Włosi, zremisowali tylko dwa z dziesięciu spotkań. Siłą Włochów jest to, że w reprezentacji nie ma jednej, wybijającej się gwiazdy. Brak zdecydowanego lidera może paradoksalnie wyjść Włochom na dobre. Tak było na MŚ 2006, kiedy cały zespól sumiennie zapracował na złoto. W eliminacjach Cesare Prandelli mógł polegać na kilku piłkarzach - raz bramki strzelał Antonio Cassano, innym razem Giampaolo Pazzzini, kiedy indziej Fabio Quagliarella czy Giuseppe Rossi. Selekcjoner ma duży wybór, co może doprowadzić Azzurri nawet na podium tegorocznego Euro.

Na tle wszystkich reprezentacji bardzo wysoko stoją mimo wszystko szanse Polski. Mimo, nie najlepszych wyników w meczach towarzyskich, podopieczni Franciszka Smudy mogą być prawdziwym czarnym koniem. W składzie biało-czerwonych mamy bowiem niezawodną w tym sezonie trójkę piłkarzy z Borussii Dortmund. W formacji obronnej kluczową postacią jest występujący na prawej stronie Łukasz Piszczek. Przed nim najczęściej występuje kolejny piłkarz aktualnego mistrza i zdobywcy Pucharu Niemiec, kapitan kadry - Jakub Błaszczykowski. Za zdobywanie bramek odpowiedzialny jest najlepszy piłkarz tego sezonu w Niemczech Robert Lewandowski. Wydaje się, że głównym zadaniem selekcjonera będzie obranie takiej taktyki drużyny, aby wykorzystać maksymalnie wysoki potencjał tego tercetu z Bundesligi.

Oprócz wspomnianej trójki, na pewno możemy liczyć także na bramkarza. Na straży naszej twierdzy stanie prawdopodobnie Wojciech Szczęsny, który na co dzień regularnie gra w barwach Arsenalu Londyn. Jeśli dodamy do tego solidnego Marcina Wasilewskiego, mającego wyraźną zwyżkę formy Ludovica Obraniaka, solidnego Rafała Murawskiego oraz młodego perspektywicznego Macieja Rybusa, o wynik Polski możemy być spokojni. Bardzo ważny będzie dla nas mecz otwarcia. Jeżeli go wygramy, uwierzymy w swoje możliwości i niesieni biało-czerwonym dopingiem możemy dojść nawet do wielkiego finału.

Na wszystkie pytania odnośnie szans i wyników na tegorocznym Euro 2012 poznamy już niebawem. Piłkarska karuzela zacznie się kręcić na całego od 8 czerwca kiedy to rozegrany zostanie mecz otwarcia na Stadionie Narodowym w Warszawie. Zatem parafrazując hasło reprezentacji Polski - zobaczymy czy tym razem niemożliwe stanie się możliwe!

Znajdź nas na Google+

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!