Już dzisiaj wieczorem punktualnie o 20.45 niemiecki sędzia Wolfgang Stark poprowadzi drugi mecz Polaków na Mistrzostwach Europy. Rywalem biało-czerwonych będzie reprezentacja Rosji.

Mecz inauguracyjny na Euro 2012 zakończył się połowicznym sukcesem, bowiem podopieczni Franciszka Smudy tylko zremisowali z Grecją 1:1.

Założenia były inne, ponieważ biało-czerwoni mieli zdobyć trzy punkty z ekipą prowadzoną przez Fernando Santosa, natomiast z Rosją, drugim grupowym przeciwnikiem powalczyć przynajmniej o remis. Niestety cały plan spalił na panewce.

Po remisie na Stadionie Narodowym w Warszawie z Grecją, mecz z Rosjanami będzie spotkaniem o dużo większym ciężarze gatunkowym, ponieważ jakakolwiek ewentualna strata punktów może pozbawić Polaków definitywnych szans na wyjście z grupy.

Wydaje się, że presja dla zawodników Franciszka Smudy będzie w tym meczu jeszcze większa niż podczas inauguracji Euro 2012. Polacy powinni obawiać się Sbornej, ponieważ Rosjanie w swoim premierowym spotkaniu z Czechami zademonstrowali momentami perfekcyjną grę, pełną polotu i szybkiej gry z kontry. Pokazali przy tym dużą siłę ofensywną i swoje największe atuty, odnosząc z Czechami wysoką wygraną 4:1.

"Patrzę na jakość i wartość mojego zespołu. Wiem już jaka jest drużyna z Polski, będziemy na nich uważać. Chcemy grać jednak swoją piłkę i Polacy będą musieli się przed tym bronić. Będzie to ciekawe spotkanie" - mówił szkoleniowiec Rosji Dick Advocaat, cytowany przez portal sportowefakty.pl.

Skład Sbornej prawdopodobnie nie będzie się diametralnie różnił od konfrontacji z Czechami. "Mogę powiedzieć, że nie ma powodu do wielkich zmian w naszym składzie" - ucina Advocaat.
Jeśli chodzi z kolei o zmiany personalne w polskiej reprezentacji, to wymuszoną będzie ta na pozycji bramkarza, ponieważ zamiast pauzującego za czerwoną kartkę Wojciecha Szczęsnego, na boisku zobaczymy Przemysława Tytonia. Oprócz tego trener Franciszek Smuda szykuje także prawdopodobnie wystawienie Dariusza Dudki zamiast Macieja Rybusa.

Zmiana ta wyraźnie sugeruje, że biało-czerwoni w spotkaniu z Rosją obiorą znacznie bardziej defensywną taktykę, niż to miało miejsce z Grekami. Spekuluje się, że na lewym skrzydle w miejsce Rybusa zagra Ludovic Obraniak, natomiast Dudka wspomoże dodatkowo dwóch defensywnych pomocników: Eugena Polanskiego i Rafała Murawskiego.

Dodatkowym smaczkiem jest fakt, iż właśnie dzisiaj Rosjanie odbędą marsz przez Warszawę na Stadion Narodowy. Wiele osób jest temu przeciwnych, jednak całe sztaby szkoleniowe i zawodnicy, zarówno reprezentacji Polski jak i Rosji odcinają się od tematów związanych z polityką. "Staramy się myśleć tylko o piłce. To, co będzie na ulicach, czy na trybunach, nas nie interesuje. Gdybyśmy się tym zajmowali, to byśmy nie byli skoncentrowani na meczu. Sprawy polityczne nas mniej interesują. Rosja ma wyśmienitych piłkarzy i obchodzi nas to, jak ten mecz rozstrzygnąć na własną korzyść" - mówi "Franz".

Bilans dotychczasowych potyczek Polski z Rosją jest dużo bardziej korzystny dla Sbornej. Oba zespoły mierzyły się ze sobą 17 razy i w tym 9 spotkań zakończyło się triumfem Sbornej, natomiast Polacy po cztery razy wygrywali i remisowali. Jeśli chodzi o bilans bramkowy, to także przemawia na korzyść Rosjan w stosunku 30-14.

W ostatnich trzech konfrontacjach biało-czerwonych z drużyną Rosji (dawniej ZSRR) padły następujące wyniki:

2 czerwca 1996 r., Moskwa: Rosja - Polska 2:0,
27 maja 1998 r., Chorzów: Polska - Rosja 3:1,
22 sierpnia 2007 r., Moskwa: Rosja - Polska 2:2

Prawdziwa rywalizacja polsko-rosyjska powinna odbyć się na boisku. Polacy za wszelką cenę postarają się, aby osiągnąć korzystny rezultat, w najlepszym wypadku trzy punkty, które mogą okazać się kluczowe w końcowym rozrachunku, w kontekście wyjścia z grupy A. Miejmy zatem nadzieję, że pojedynek polsko-rosyjski odbędzie się tylko na boisku, a nie na ulicach Warszawy i będzie się toczyć w kulturalnej i spokojnej atmosferze.

Polska - Rosja, 12 czerwca, godz. 20.45


Przewidywane składy:

Polska: Tytoń - Piszczek, Perquis, Wasilewski, Boenisch - Murawski, Dudka, Polanski - Obraniak, Błaszczykowski, Lewandowski.

Rosja: Małafiejew - Aniukow, Bieriezucki, S. Ignaszewicz, Żyrkow - Szyrokow, Denisow, Zyrianow - Dzagojew, Kierżakow, Arszawin.

Sędzia: Wolfgang Stark (Niemcy)

Znajdź nas na Google+

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!