"Fotografomannia" Wojciecha Manna to zbiór wspomnień w formie albumu ze zdjęciami opatrzonymi zabawnymi komentarzami słynnego dziennikarza muzycznego i legendy polskiego radia.

Wojciecha Manna nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. To znany dziennikarz, autor tekstów piosenek, redaktor Programu III Polskiego Radia oraz wieloletni prowadzący programy "Szansa na sukces" czy "MdM". Napisał ostatnio kolejną książkę - "Fotografomannia".

"Fotografomannia. Obrazki autobiograficzne" to zbiór fotografii z różnych okresów życia Wojciecha Manna, wraz z zabawnymi komentarzami. Książka została podzielona na 5 rozdziałów: Pojazdy (przeróżne środki transportu Manna), Stylizacje (ewolucja wizerunku Manna przez lata), Zajęcia obowiązkowe (zdjęcia związane z pracą), Odległe zakątki (zdjęcia z podróży), A mogło być tak (zupełnie inna historia zdjęć - takie co by było gdyby).

Książkę rozpoczyna Coś jakby wstęp, z którego można dowiedzieć się, jak powstał pomysł na tę publikację. Pewnego dnia, poszukując jakiej rodzinnej fotografii, zorientowałem się, że moje szafki i szuflady kryją zupełnie niespodziewaną mnogość blaknących wspomnień, które aż proszą się o ponowne tchnięcie w nie życia. Możliwości, co z nimi zrobić było kilka. Jednak Mann wybrał tę najlepszą - mogłem wreszcie zapisać przychodzące mi do głowy podczas oglądania historie i złożyć je w ręce doświadczonych redaktorów wydawnictwa.

Każde zdjęcie opatrzone jest krótką historią jego powstania. Zastanawiam się, na ile podkoloryzowaną, by było zabawnie, a na ile prawdziwą. Jedno jest pewne, podczas czytania wspomnień Wojciecha Manna, uśmiech nie schodzi z twarzy. Bo jak się nie uśmiechnąć, gdy widzi się np. taki komentarz, dotyczący nauki jazdy na nartach: Moja Mama, która jeździła bardzo dobrze, uczyła mnie szusować swoją własną metodą. Polegała ona na sterowaniu mną podczas zjazdu za pomocą trzymanej w ręku pętli z szalika nałożonej na szyję. To pozwalało na regulowanie mojej prędkości, a jednocześnie mnie dławiło, w związku z czym robiłem się siny i nie widziałem trasy.

Książkę czyta się szybko, gdyż jest napisana lekkim i zabawnym językiem. Przypomina album ze zdjęciami i śmiesznymi historiami na ich temat. Autor opisuje swoje motoryzacyjne marzenia, niebanalne stylizacje, brawurowe przygody oraz bliskie i dalekie zakątki. Można dowiedzieć się m.in. jaki był pierwszy pojazd małego Manna, jak uczył się "na sucho" pływać w Wiśle i jak zachowywać się na przyjęciu u wujka, który był profesorem Cambridge. Polecam tę lekturę miłośnikom niebanalnych autobiografii, fotografii oraz Wojciecha Manna.

Wojciech Mann jest znanym dziennikarzem, autorem tekstów piosenek, redaktorem Programu III Polskiego Radia. Był także wieloletnim prowadzącym program "Szansa na sukces". Na swoim koncie ma także inne książki: "Podróże małe i duże, czyli jak zostaliśmy światowcami", "RockMann" oraz "Kroniki wariata z kraju i ze świata".

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!