Nowy papież łamie protokoły bezpieczeństwa. Dziś wrócił także do hotelu po swoje rzeczy, które zostawił przed konklawe ale wcześniej uregulował płatności.

Dzisiaj odbyła się kolejna konferencja prasowa w Watykanie na której przedstawiono dziennikarzom co obecnie dzieje się za murami Watykanu i nie tylko.

Pierwsza wizyta za murami Watykanu miała miejsce nieopodal leżącego Panteonu Międzynarodowego Domu Pawła VI, gdzie zatrzymał się przed rozpoczęciem konklawe jeszcze Kardynał Jorge Bergoglio SJ. Nie wysłał on ochrony ani przedstawiciela Watykanu - postanowił zrobić to sam. To jednak nie wszystko. Zanim zabrał walizkę z rzeczami, zapłacił za pobyt, by, jak powiedział, "dać dobry przykład". „Spotkał się z mieszkańcami i pracownikami. Wizyta miała charakter bardzo serdeczny” - mówi rzecznik Watykanu.

Relacja jednej z pracownic hotelu dla telewizji CNN: „Dzisiaj rano przed wejściem do pracy zostaliśmy zatrzymani w drzwiach. Nagle otwiera się brama i na nasze podwórko wjeżdża samochód. Nikt nie spodziewał się, że to nowy papież. [...] Przywitał się z personelem, z paniami z kuchni, z paniami, które sprzątają. Proszę sobie wyobrazić, jakie były emocje, jaka była radość, ile łez radości. Było to nieprawdopodobne. Otrzymaliśmy wszyscy jego błogosławieństwo."

Franciszek przyjechał, wracając z Bazyliki Santa Maria Maggiore, po swój bagaż, po który miał wrócić po konklawe. O bezpieczeństwo obecnego papieża Franciszka spytał dziennikarz odpowiedź ks. Federico Lombardi była stanowcza, cytuje: "To ochrona musi się dostosować do stylu Papieża Franciszka, a nie odwrotnie." Watykański rzecznik dodał że, już Jan Paweł II zasłynął łamaniem protokołu i chodzeniem w miejsca, które wcześniej wydawały się dla Papieża niewyobrażalne.

Spytano także Ks. Lombardiego o pielgrzymki w najbliższym czasie:
Nie wykluczam, że Franciszek wkrótce zechce odwiedzić Argentynę. Czy pojedzie też do Polski, ojczyzny Jana Pawła II, pozwólmy zadecydować nowemu Papieżowi – powiedział podkreślając, że to pierwsze godziny nowego pontyfikatu.

W dniu wczorajszym nowo wybrany papież nie wrócił z ochroną samochodem. - Ja pojadę z kolegami, autobusem - powiedział i nim wrócił.


Warto też dodać, że rzecznik poprosił dziennikarzy o nie zmienianie imienia papieża. "Jest to Franciszek, a nie Franciszek I" - podkreślił Lombardi.

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!