(© Wojciech Barczyński/Polskapresse)

"Gazeta Polska Codzienne" zorganizowała skuteczną prowokację medialną. Jeden z dziennikarzy podszył się pod asystenta szefa Kancelarii Premiera,Tomasza Arabskiego i zadzwonił do Prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Nie dość, że sędzia nie zakończył szybko rozmowy to jeszcze podał szczegółowe informacje dotyczące przebiegu śledztwa w sprawie Amber Gold. Wykazał się również wyjątkową elastycznością; stwierdził, że dopasuje się do planów Arabskiego i zorganizuje specjalne posiedzenie sądu, na którym ma być rozpatrzone zażalenie na aresztowanie byłego szefa Amber Gold, Marcina P.

Zapytany o skład sędziowski odpowiedział "O to proszę się nie martwić" - cytuje dziennik.pl.

Sędzie również przyjął propozycję spotkania z premierem następnego dnia po tym posiedzeniu. Wyraził również zgodę na to, aby Tomasz Arabski zadzwonił do niego na telefon komórkowy wieczorową porą.

Znajdź nas na Google+

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!