W 2012 roku mija 50. rocznica istnienia Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Gdańsku i 22. rocznica powstania meczetu w tym mieście.

„Pięćdziesiąt lat minęło...” - ten napis, zamieszczony we wnętrzu muzułmańskiej świątyni, witał przybyłych na spotkanie 9 czerwca br. gości i wiernych. W tym dniu miały miejsce uroczyste obchody 50. lecia istnienia Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Gdańsku oraz 22. rocznicy powstania meczetu. Nad połączonymi uroczystościami patronat objęło miasto Gdańsk.

Wśród zaproszonych gości znalazł się m.in. wiceprezydent Gdańska Maciej Lisicki, proboszcz parafii św. Stanisława Kostki ks. Mirosław Paracki, o. Roman Zioła franciszkanin, dyrektor Domu Pojednania i Spotkań „Asyż” w Gdańsku, przedstawiciel duchowieństwa prawosławnego, a także przewodniczący Niezależnej Gminy Wyznania Mojżeszowego w Gdańsku Jakub Szadaj.

Zgromadzonych powitała przewodnicząca Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Gdańsku Idalia Milkamanowicz – Radziwiłłowicz, która w krótkim przemówieniu wyraziła również opinię, że meczet wtopił się w krajobraz Gdańska, stał się symbolem tolerancji dla różnorodności jego mieszkańców.

W swoich progach gościł już zainteresowanych historią polskich muzułmanów, mieszkańców Gdańska i okolic. - Będzie się dalej otwierać – powiedziała - dając przykład rozumnego współdziałania, wspólnego przeżywania radości, smutków.

Następnie, w ciszy i skupieniu obecni wysłuchali modlitwy. Wersety z Koranu przeczytał gospodarz meczetu imam Hani Hraish.

W ekumenicznej atmosferze przebiegała dalsza część uroczystości. Przedstawiciele władz świeckich oraz reprezentujące inne kościoły osoby duchowne składali Gminie życzenia pomyślności oraz wyrażali nadzieję na zacieśnianie przyjacielskich więzi międzywyznaniowych. Jak powiedział ks. Paracki , „wspólnie, razem czcimy tego samego Boga i możemy się spotykać we wzajemnym szacunku”.

Zapowiedziane w programie wspomnienia o genezie meczetu, połączone z prezentacją multimedialną, przedstawił doradca Komitetu Budowy Meczetu Aleksander Al-Raszyd Milkamanowicz.

Pomysł jego zbudowania narodził się w środowisku repatriowanych po wojnie Tatarów, głównie z Litwy, którzy osiedlili się w Gdańsku. Nie posiadając własnego domu modlitwy, zbierali się w mieszkaniach prywatnych. Z czasem dołączali do nich studiujący w Polsce studenci arabscy, co stanowić zaczęło duży problem dla gospodarzy udostępnianych mieszkań.

W tej sytuacji Zarząd Gminy rozpoczął starania o uzyskanie odpowiedniego dla tych celów lokalu. Władze Gdańska nie pozostały obojętne, zaproponowały kilka lokali. Niestety, były niekorzystnie położone i wymagały dużych nakładów finansowych, a temu gmina nie była w stanie sprostać.

Natomiast zaoferowaną działkę budowlaną przy ul. Abrahama w Oliwie zdecydowano się przyjąć i ofiarując własną pracę, systemem gospodarczym wybudować meczet. Zawiązano Społeczny Komitet Budowy Meczetu i... zaczęły się schody. Był rok 1984. Braki towarowe na rynku, kartki, limity na paliwo, a przede wszystkim brak środków finansowych, realizację przedsięwzięcia czynił niezwykle trudną.

Jednak determinacja społeczności muzułmańskiej była ogromna. Równocześnie ze zleceniem projektu gdańskiemu architektowi Marianowi Wszelakiemu, rozpoczęto starania o materiały budowlane i poszukiwanie sponsorów. Nawiązano kontakty z placówkami dyplomatycznymi państw muzułmańskich, a wielkie zasługi na tym polu położyła ówczesna przewodnicząca Gminy Dżemila Smajkiewicz – Murman.

Nadszedł moment wmurowania kamienia węgielnego. Na uroczystość, oprócz licznej grupy muzułmanów, przybyli przedstawiciele placówek dyplomatycznych krajów muzułmańskich.

Zawarte znajomości w duchu braterstwa religijnego procentowały darami finansowymi i rzeczowymi. Członkowie Gminy zapraszani przez organizacje muzułmańskie z innych krajów, a także z własnej inicjatywy, podróżowali do Turcji, Bułgarii, przywożąc potrzebne do budowy i wystroju meczetu przedmioty i materiały. Nie było łatwo; o stresujących, ale i humorystycznych sytuacjach z jakimi się spotykali w podróży i na granicach, opowiadał Tamerlan Półtorzycki, sprawujący nadzór nad budową.

Dzięki zaangażowaniu miejscowej społeczności i ofiarności zagranicznych darczyńców, w 1990 roku meczet oddano do użytku. Odtąd zaspakaja on ich potrzeby religijne, służąc także coraz liczniej napływającym do Trójmiasta osobom z państw arabskich.

Z dobrze rozumianej potrzeby zintegrowania się ze społeczeństwem, bliższego poznania się, powstał projekt pt. „Otwarty meczet”, w ramach którego prowadzone będą zajęcia edukacyjne służące poznaniu historii i kultury wyznawców islamu.

Warto odwiedzić, by pozbyć się nieufności i uprzedzeń, jakie serwują nam goniące za sensacją różne media. Meczet udostępniany jest również niewielkim grupom zwiedzających w ciągu całego roku. Z tej możliwości zainteresowani skorzystali w niedzielę 10. czerwca br.

Znajdź nas na Google+

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!