12 grudnia 1969 postanowił, że odkręci ciężką podstawę statywu, która przeszkadzała mu w poruszaniu się po scenie. Z czasem ta czynność stała się jego cechą charakterystyczną. Kto to był?To oczywiście nieodżałowanej pamięci Freddie Mercury!

Michael Jackson powiedział, że jest jego fanem. Dla Katy Perry ciągle jest inspiracją. Pseudonim Lady Gagi powstał od utworu "Radio Gaga" formacji Queen, której Mercury był wokalistą. Zdaniem Montserrat Caballe, wraz z którą śpiewał utwór "Barcelona", różnica między Nim a resztą gwiazd rocka jest taka, że on sprzedaje swój głos. Sam o sobie powiedział, że jest muzyczną prostytutką.

Tak w dużym skrócie można scharakteryzować twórczość i wpływ na muzykę współczesną Farrokha Bulsary, znanego szerzej jako Freddie Mercury, genialnego wokalisty grupy Queen, twórcy wielu hitów, w tym utworu, który jest uważany za najlepszy w historii muzyki popularnej:



Z Zanzibaru do stolicy Imperium


Wokalista i autor tekstów wielkich hitów grupy Queen urodził się 5 września 1946 roku na Zanzibarze, ówczesnej kolonii brytyjskiej. Mały Farrokh został posłany do szkoły prowadzonej przez brytyjskie zakonnice, a następnie uczył się w brytyjskiej szkole z internatem w Panchgani w Indiach. Tam też
zaczęto wołać na niego Freddie. Na Zanzibar młody Bulsara powrócił w 1963 roku, by kontynuować naukę w szkole przy klasztorze św. Józefa, jednak wybuch wojny domowej spowodował, że po roku wraz z rodzicami wyemigrował do Londynu.
Freddie z rodziną zamieszkał w zachodniej części miasta, w dzielnicy Hounslow. W tym samym roku młodzieniec skończył technikum, a następnie ukończył studia na wydziale grafiki. W 1969 roku Farrokh zdobył dyplom ze sztuki grafiki i projektowania. W międzyczasie pracował w sklepie z używaną odzieżą w Kensington Market, gdzie poznał Rogera Taylora.

Czytaj dalej ---->

"Mógł zaśpiewać wszystko, w każdym stylu" - R. Daltrey


Nim powstała formacja Queen, Freddie zakładał kolejne zespoły o nazwach co najmniej dziwnych. Tak oto karierę rozpoczął od grupy "Ibex" (koziorożec alpejski), która następnie zmieniła nazwę na "Wreckage" (wrak statku), a także "Sour milk sea" (morze kwaśnego mleka). Później przyszedł czas na zespół "Smile", a w zasadzie z jego pozostałości, czyli Briana Maya i Rogera Taylora, którzy zostali w grupie po odejściu Tima Staffela. Mercury zajął jego miejsce, przy okazji zmieniając nazwę grupy - tak powstał "Queen", do którego w 1971 dołączył John Deacon, który w odróżnieniu do Mike'a Grosera i Barrego Mitchella pozostał w grupie na stałe.

"Królowa" zyskała rozgłos dzięki "Killer Queen" z 1974 roku. Od tamtej pory formacja zyskiwała coraz większą popularność, a za magnum opus uważany jest utwór "Bohemian Rhapsody". Mercury i spółka, dzięki takim przebojom jak "We are the Champions", "We will rock you" czy "The Show must go on" na stałe zapisała się w historii muzyki.
Poza działalnością w grupie, Freddie wydał kilka solowych płyt oraz współpracował z takimi osobistościami jak np. Michael Jackson. Trudno przypisać jego działalności określony gatunek, ponieważ śpiewał wszystko: od utworów operowych po rock.

Czytaj dalej ---->

"Nawet gdyby mi przyszło umrzeć jutro, nic mnie to nie obchodzi. Spróbowałem wszystkiego"


Freddie przywiązywał dużą wagę do wizerunku, co było przyczyną zmiany nazwiska. To nowe, nawiązujące do rzymskiego boga, miało jego zdaniem bardziej pasować do gwiazdy muzyki, jaką zamierzał zostać. Na scenie występował w rzucających się w oczy strojach, które sam projektował. Prywatnie był cichy i nieśmiały, z kolei na scenie niesamowicie energiczny, co sam przyznawał:
"Występowanie przed tłumem to jak zastrzyk adrenaliny. Żadne uczucie nie jest w stanie temu dorównać. Po odlocie na scenie potrzeba mi wiele godzin, by dojść do siebie i zacząć zachowywać się normalnie".

Artysta otwarcie przyznawał się do swojej biseksualności. Przez 6 lat był żonaty z Mary Austin, co nie przeszkadzało mu w utrzymywaniu kontaktów homoseksualnych - było to powodem rozpadu małżeństwa. Jak jednak sam później przyznał, Mary to jego jedyna miłość, której nie można zastąpić żadnym kochankiem. Pomimo rozwodu, pozostali przyjaciółmi, do końca, jak śpiewał w "Friends will be friends":
"Friends will be friends - Przyjaciele pozostaną przyjaciółmi
right till the end" - do samego końca.

Freddie Mercury umarł 24 listopada 1991 roku w Londynie. Miał 45 lat.

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!