Google wprowadza duże zmiany swojego najważniejszego obecnie produktu - serwisu społecznościowego Google+. Czy modyfikacje spodobają się obecnym i zachęcą nowych użytkowników?

Ciepły i słoneczny (przynajmniej w naszym kraju) środek tygodnia, a Google znów stara się przyprawić o szybsze bicie serca m.in. ludzi, którzy interesują się internetem i nowymi technologiami. Tak było przed oficjalnym startem usługi, kiedy to Google celowo ograniczyło do niej dostęp zezwalając jedynie na korzystanie z niej za zaproszeniami.

Tym razem Google+, który może się pochwalić już 170 milionami użytkowników, ma przejść totalny lifting.



Według Google serwis ma być bardziej funkcjonalny, elastyczny, ładniejszy i prostszy w obsłudze.

Główna nawigacja zostanie przeniesiona z góry serwisu na lewą stronę. Użytkownicy zyskają wpływ na to, jakie aplikacje serwisu będą widoczne i w jakiej kolejności będą umieszczone. Po prawej natomiast znajdzie się czat, a nad nim przycisk do szybkiego rozpoczęcia spotkania wideo.

Google pragnie, aby dzielenie się było czymś jeszcze bardziej ekscytującym. Zdjęcia i filmy mają być większe i prezentowane bardziej atrakcyjnie.

Przygotowano również odrębną zakładkę dla Hangout, czyli wirtualnych wideo-spotkań. Znajdą się tam zaproszenia do rozmów osób z kręgów użytkownika, popularne czy publiczne Hangout'y do których każdy może dołączyć.

Znajdzie się także nowe miejsce, gdzie użytkownicy tego portalu społecznościowego zyskają możliwość szybkiego sprawdzenia, o czym się teraz najczęściej mówi, oraz co jest najpopularniejsze.

Zmianie ulegnie także prezentacja profili użytkowników. Google postawił na lepszą prezentację umieszczonych na nich informacji.

Nowości mają być widoczne u wszystkich w ciągu kilku najbliższych dni. Wtedy każdy użytkownik serwisu społecznościowego Google będzie miał możliwość samodzielnego ocenienia zmian.

Znając życie, znajdą się zwolennicy zarówno pierwotnego, jak i nowego wcielenia serwisu. Jedno może być pewne - Google+ tryśnie nieco energią.

Czy to sprawi, że serwis przyciągnie nowych, oddanych użytkowników? Czy obecni zaakceptują zmiany bez bólu? Wszak Google+ zmienia się na naszych oczach z miejsca przytulnego i poukładanego w nieco żywsze i bardziej kolorowe, bardziej zależne od nas. Co o tym sądzicie?


Znajdź nas na Google+

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!