W Atenach wyszło dziś na ulice kilkadziesiąt tysięcy ludzi. W ruch poszły kamienie i butelki z benzyną. Policja użyła ogłuszających granatów i gazu łzawiącego przeciwko demonstrantom. Płoną budynki i sklepy – podaje serwis niezalezna.pl.

Dzisiejsze zamieszki poprzedzał piątkowy i sobotni strajk powszechny.

Obradujący w niedzielę grecki parlament przyjął programu oszczędnościowy polegający na zamrożeniu płac w sektorze publicznym, redukcji zatrudnienia , obniżeniu płacy minimalnej o 20 proc. i cięciach świadczeń emerytalnych. Gdyby tego nie zrobił, Grecja nie otrzymałaby z MFW kolejnej pomocy finansowej i byłaby zmuszona ogłosić upadłość i opuścić strefę euro.

Zamieszki na ulicach Aten. Grecja zbankrutuje? Wideo


Na 300 posłów w greckim parlamencie, 236 to członkowie koalicji rządzącej, więc przeforsowanie planu oszczędnościowego nie stanowiło problemu. Jednak wynik głosowania nie był oczywisty. Protestujący uważają, że przeciętni obywatele tego kraju ponieśli już bardzo wiele wyrzeczeń.
http://niezalezna.pl/23354-wielka-demonstracja-w-atenach

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!