Kadr z planu zdjęciowego do filmu "Krzyżacy" Kadr z planu zdjęciowego do filmu "Krzyżacy"

Kadr z planu zdjęciowego do filmu "Krzyżacy".

15 lipca będziemy obchodzić 600. rocznicę zwycięstwa pod Grunwaldem. Odbędzie się wiele imprez, inscenizacja bitwy, akademie ku czci. I tak dalej, i tak dalej...

Piękny prezent dostaliśmy w niedzielę 11 lipca. W skromną na tle bitwy, 50. rocznicę premiery filmu "Krzyżacy" w reż. Aleksandra Forda na podstawie powieści Henryka Sienkiewicza, pokazano jego cyfrową wersję. Film, sądząc po tym co przedstawiono, jest wspaniale odświeżony. Różnica między oryginalną wersją, a współczesną jest bardzo widoczna w obrazie i dźwięku. Pomyślałem, że w związku z tym, może warto poddać "obróbce" samą tę sławną potyczkę.

Na szczęście nie chodzi tu o zdejmowanie jej z pomnika. Chciałbym tylko poprawić przekłamania i popularny odbiór bitwy. Jej historię zna prawie każdy z filmu "Krzyżacy" (największa widownia w historii polskiego kina). Także powieść pod tym samym tytułem wielkiego pisarza zrobiła swoje. Mamy też w pamięci obraz Jana Matejki. Wiem, że historia nudzi wielu czytelników, więc będę pisał krótko o najbardziej znanych symbolach bitwy.

1. Nagie miecze wręczane przez dwóch Krzyżaków w płaszczach zakonnych. To mit.
W rzeczywistości byli to dwaj rycerze w barwach:
a. księcia szczecińskiego - czerwony gryf na białym polu.
b. cesarza niemieckiego - czarny orzeł w żółtym polu.
Był to przekaz wielkiego mistrza dla Jagiełły i Witolda, że ma za sobą całą Rzeszę Niemiecką.

2. Krzyżacy, potężnie uzbrojeni na tle wojsk polskich, a szczególnie odzianych w skóry Litwinów i Tatarów. To mit.
Według znawców przedmiotu Krzyżacy nie byli zbyt nowocześnie uzbrojeni i Polacy im dorównywali. Tylko trochę słabiej była uzbrojona strona litewska. Tu ciekawostka - właśnie od Litwinów Krzyżacy wzięli na uzbrojenie swoich niektórych chorągwi sulice. Była to broń drzewcowa, zaczepna o długim, cienkim grocie, który służył do przebijania popularnych wówczas zbroi płytowych.

3. Udział piechoty w bitwie właściwej. To mit.
We właściwej bitwie nie wzięła udziału piechota, jak widać to u Matejki (scena zabicia wielkiego mistrza). Piechota wzięła udział tylko w zdobyciu obozu i taborów krzyżackich.

4. Wielki mistrz ginie z rąk chłopów w kożuchach. To mit.
Ulrich von Jungingen zginął w starciu swojej wielkiej chorągwi z elitarną królewską chorągwią nadworną.

5. Wilcze doły i inne zasadzki terenowe. To mit.
Brak materiałów źródłowych i realny brak czasu na wykonanie tychże dołów. Wiadomość o nich jest tylko w tzw. latopisie Bychowca, powstałym przeszło sto lat po bitwie.

6. Liczebność wojsk. Podawane dla uwiarygodnienia klęski zakonu dane to – 500 tysięcy wojsk Jagiełły (relacja dla soboru w Pizie). Andrzej z Ratyzbony szacuje siły krzyżackie na 159 tysięcy a Jagiełły na 1 milion 200 tysięcy. Jan Długosz zaś podaje liczbę strat Zakonu na 50 tysięcy zabitych i 40 tysięcy wziętych do niewoli. To mit.
W rzeczywistości po stronie polskiej wzięło udział ok. 20 tysięcy jazdy polskiej, ok. 10 tysięcy litewskiej i ok. 2-3 tysięcy jazdy tatarskiej (ich liczba była celowo zaniżana m.in. przez Długosza do ok. 300 ludzi ze względów, jakbyśmy dziś powiedzieli, poprawności politycznej. Tatarzy uważani byli za pogan, więc ich pomoc wojskom chrześcijańskim nie była zbyt dobrze widziana).
Po stronie Zakonu wzięło udział ok. 20 tysięcy jazdy, ok. 3 tysięcy piechoty i silna artyleria (ok.100 dział), która wystrzeliła tylko raz, wbrew temu, co pisze Długosz – że dwa razy.
Straty po stronie polskiej to Litwini i Rusini - ok. 4 tysięcy, zaś Polacy to ok. 600 zabitych. Według danych źródłowych poległo tylko 12 znanych rycerzy polskich. Po stronie krzyżackiej zginęło ok. 14 tysięcy żołnierzy i czeladzi. Ogromne natomiast straty poniósł Zakon wśród braci rycerzy. Oprócz wielkiego mistrza poległo 203 braci z 250 biorących udział w bitwie.
Do niewoli dostało się zaś ok. 14 tysięcy jeńców. Ciekawy jest ich skład narodowościowy. Najwięcej było Czechów i Ślązaków. Dopiero potem plasowali się szeroko rozumiani Niemcy, m.in. Szwabi, Bawarowie, Sasi, Frankończycy, Fryzowie, Austriacy. Byli też Morawcy, Pomorzanie, Szczecinianie z księciem Kazimierzem Szczecińskim, Kaszubi, Miśniacy a więc szeroko rozumiani Słowianie.

To są fakty. Nie będę wdawał się w modne ostatnio rozważania dotyczące talentów wodzowskich Jagiełły czy wielkiego mistrza, a także możliwości klęski wojsk polskich. To zostawiam zwolennikom historii alternatywnej.

Chcącym pogłębić swoją wiedzę polecam:
Jan Długosz "Bitwa Grunwaldzka"
Karol Szajnocha "Jadwiga i Jagiełło"
Kronika konfliktu Władysława króla polskiego z Krzyżakami w roku 1410. Opracowania Stefana M. Kuczyńskiego, Mariana Biskupa i Andrzeja Nadolskiego.
Z najnowszej zaś literatury historycznej książki Witolda Mikołajczaka "Grunwald 1410. Bitwa, która przeszła do Legendy" oraz "Grunwald 1410. Krok od klęski"

P.S. Najpiękniej 200. rocznicę bitwy grunwaldzkiej uczciły wojska polskie pod dowództwem hetmana Stanisława Żółkiewskiego odnosząc wspaniałe zwycięstwo nad wojskami rosyjskimi pod Kłuszynem, 4 lipca 1610 roku.

Czytaj także:
Rycerze zjechali pod Grunwald. Czas na wielką bitwę
Grunwald 1410 - cyfrowa obróbka historii
Grunwald - największa bitwa średniowiecza
Litwa świętuje zwycięstwo pod Grunwaldem
Obchody 600-lecia bitwy pod Grunwaldem rozpoczęte
Rocznica 600-lecia bitwy pod Grunwaldem w Krakowie
Olsztyn: "Którędy na Grunwald" - festyn rycerski na zamku

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!