Stało się to, czego wszyscy się spodziewali. Grzegorz Lato ogłosił dzisiaj, że będzie kandydował w jesiennych wyborach na prezesa PZPN.

Pewnie nie byłoby aż tak dużego zamieszania wokół osoby Grzegorza Laty, gdyby nie fakt, że obecny prezes PZPN powiedział, że nie jest "przyspawany do stołka" i jeżeli reprezentacja Polski nie wyjdzie z grupy na Euro, to on nie będzie się ubiegał o reelekcję.

Dzisiaj zmienia zdanie, a w swoim oświadczeniu pisze, że nigdy nie mówił, że odejdzie ze swojego stanowiska. Lato uważa, że nie ma powodów, aby podawać się do dymisji: "Wszyscy możemy być dumni z organizacji imprezy w Polsce. Zabrakło jedynie wyniku sportowego, przez pryzmat którego wiele osób ocenia moją pracę i uważa, że od niego powinna zależeć moja decyzja" - czytamy na dziennik.pl

Znajdź nas na Google+

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!