Po bardzo ciekawym i emocjonującym meczu, na stadionie przy ulicy Hallera miejscowy GTŻ pokonał Lotos Wybrzeże Gdańsk 47:43. Gospodarzy do wygranej poprowadził świetnie dysponowany Australijczyk Davey Watt.

Niedzielny mecz na stadionie przy ulicy Hallera obserwował komplet widzów. Kibice obu ekip już tradycyjnie stworzyli na trybunach świetną atmosferę. Gospodarze po wygranej w pierwszym spotkaniu chcieli podtrzymać dobrą passę i odnieść drugą wygraną. Goście po niespodziewanej porażce na inauguracje byli rządni rehabilitacji.

Podopieczni Roberta Kempińskiego od początku zawodów objęli prowadzenie i nie oddali go do końca spotkania. Od pierwszego wyścigu wyśmienitą formę prezentował trenujący wczoraj na torze przy ulicy Hallera Davey Watt. Australijczyk w niedzielne popołudnie był w fantastycznej dyspozycji, wygrywając cztery wyścigi z dużą przewagą nad swoimi rywalami.
Zawodnik z Antypodów miał duże wsparcie w Tomaszu Chrzanowskim oraz Krzysztofie Buczkowskim.

Kapitan GTŻ-u po raz pierwszy w tym sezonie musiał uznać wyższość rywala w wyścigu ósmym, kiedy to zajął trzecie miejsce po ładnej walce na dystansie przegrywając ostatecznie z parą gości Magnus Zetterstroem - Thomas H. Jonasson. Na bardzo twardym przygotowanym przez gospodarzy torze w większość wyścigów o kolejności na mecie decydował moment startowy i rozegranie pierwszego łuku. Walkę na obejrzeliśmy zaledwie w kilku biegach.

W ekipie z nad morza na wyróżnienie zasłużyli jednie Magnus Zetterstroem, Thomas H. Jonasson oraz junior Damian Sperz. Dobre wrażenie pozostawił po sobie również Dawid Stachyra, nieco więcej natomiast oczekiwano od Pawła Hliba oraz Mikaela Maxa.
Szwed przed sezonem kreowany na lidera drużyny z nad morza, w niedzielnym meczu zaprezentował się fatalnie w dwóch startach nie zdobywając nawet punktu. W zastępstwie a zawodnika Trzech Koron szkoleniowiec Wybrzeża Stanisław Chomski postanowił wstawiać lepiej dysponowanych zawodników.

W ekipie GTZ-u oprócz wcześniej wspomnianych: Watta, Chrzanowskiego i Buczkowskiego słowa pochwały należą się Andriejowi Kudriaszowi. Szczególnie mógł się podobać 14. wyścig w wykonaniu młodego Rosjanina po którym to zapewnił on grudziądzanom meczowe zwycięstwo. Słabo spisali się pozostali zawodnicy: David Ruud, Daniel King oraz Mateusz Lampkowski. Gospodarze dopisali do swojego konta kolejne dwa meczowe punkty i zostają tym samym wraz ze Startem Gniezno współliderami pierwszoligowej tabeli. Po meczu pozostał zarówno u zawodników jak i kibiców spory niedosyt, ponieważ wyraźna przewaga wypracowana w trakcie spotkania została zaprzepaszczona w ostatnich gonitwach.


GTŻ Grudziądz - 47
9. David Ruud - 3 (1,1,1,0)
10. Davey Watt - 13 (3,3,3,3,1)
11. Tomasz Chrzanowski - 11 (3,3,2,3,0)
12. Daniel King - 3 (1,1,0,1)
13. Krzysztof Buczkowski - 8+2 (2*,3,1,2*,d)
14. Mateusz Lampkowski - 1+1 (1*,-,0,0,-)
15. Andriej Kudriaszow - 8 (2,3,0,3)

Lotos Wybrzeże Gdańsk - 43
1. Mikael Max - 0 (0,0,-,-,-)
2. Thomas H. Jonasson - 11+2 (2,2,2*,1,2,2*)
3. Paweł Hlib - 4 (2,2,0,0)
4. Dawid Stachyra - 7+1 (t,1*,2,3,1)
5. Magnus Zetterstroem - 13+1 (0,2,3,3,2*,3)
6. Marcel Szymko - 0 (0,-,-,-,-)
7. Damian Sperz - 8+1 (3,1,0,1,1*,2)


Bieg po biegu:
1. (69,15) Watt, Jonasson, Ruud, Max 4:2
2. (69,84) Sperz, Kudriaszow, Lampkowski, Szymko 3:3 (7:5)
3. (69,13) Chrzanowski, Hlib, King, Stachyra (t) 4:2 (11:7)
4. (69,03) Kudriaszow, Buczkowski, Sperz, Zetterstroem 5:1 (16:8)
5. (68,78) Chrzanowski, Jonasson, King, Max 4:2 (20:10)
6. (67,53) Buczkowski, Hlib, Stachyra, Lampkowski 3:3 (23:13)
7. (67,00) Watt, Zetterstroem, Ruud, Sperz 4:2 (27:15)
8. (69,69) Zetterstroem, Jonasson, Buczkowski, Lampkowski 1:5 (28:20)
9. (68,35) Watt, Stachyra, Ruud, Hlib 4:2 (32:22)
10. (68,75) Zetterstroem, Chrzanowski, Sperz, King 2:4 (34:26)
11. (68,91) Watt, Buczkowski, Jonasson, Hlib 5:1 (39:27)
12. (68,56) Chrzanowski, Jonasson, Sperz, Kudriaszow 3:3 (42:30)
13. (68,56) Stachyra, Zetterstroem, King, Ruud 1:5 (43:35)
14. (70,03) Kudriaszow, Sperz, Stachyra, Buczkowski (d) 3:3 (46:38)
15. (68,96) Zetterstroem, Jonasson, Watt, Chrzanowski 1:5 (47:43)


Najlepszy Czas Dnia: (67,00) uzyskał Davey Watt w 7. wyścigu.
Widzów: ok. 6000

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!