(© Materiał ZHP)

Policja zatrzymała w Supraślu kilkudziesięciu harcerzy (w tym nieletnich) prowadzących nielegalną zbiórkę pieniędzy. O losie cwaniaczków zdecyduje prokuratura i sąd. A wszystko w ramach akcji wychodzenia z cienia.

Nie do końca wiem co to było: żebranie, zbiórka pieniędzy czy kwesta? Jak stwierdziła policja po zatrzymaniu, była to działalność nielegalna. Bohaterskiego zatrzymania złoczyńców w harcerskich mundurach dokonała policja dzięki społecznemu donosowi uczciwego mieszkańca, dbającego o praworządność. Przestępstwa dokonano w wigilię. Tego haniebnego czynu harcerze dokonali pod przykrywką roznoszenia wśród mieszkańców Betlejemskiego Światła Pokoju. Czy roznoszony ogień był oryginalny czy falsyfikatem policja nie sprawdziła.

Rzecznik podlaskiej policji potwierdził serwisowi poranny.pl, że takie zajście miało miejsce. Choć pieniądze zbierano na harcerską działalność to jednak harcerze zostali odstawieni na komisariat, gdzie po wylegitymowaniu zostali odesłani do domów. Jeśli w toku postępowania okaże się, że kwesta faktycznie odbyła się bez wymaganych pozwoleń, policja skieruje sprawę do sądu - miał powiedzieć przedstawiciel policji.

Gdyby we wszystkich miastach policja z taką gorliwością podchodziła do wszelkich przejawów żebractwa, nasze ulice byłyby czyste i wolne od żebraków, a żebrzący poszukaliby innego legalnego sposobu zarobkowania. Ale taki żul na ulicy to same problemy [po zatrzymaniu], statystyki można poprawić zatrzymaniem harcerzy roznoszących Betlejemskie Światło Pokoju za symboliczne "co łaska".

Pamiętam, jak w 1984 roku jadąc z zimowiska przez całą Polskę harcerze zaczęli zbierać wśród pasażerów "na głodujących Rosjan", do rogatywki wrzucono im pokaźną sumę. W bufecie przy najbliższej stacji kupili sobie kanapki i słodycze. Gdyby wówczas był jakiś "uczciwie donoszący" z pewnością harcerze mieliby do czynienie nie tylko z SOK i MO ale i bezpieką, za działalność wywrotową.

Cała sprawa jest na pograniczu farsy, policja chce się ośmieszyć najwyraźniej. Mogłaby przecież poprzestać na pouczeniu. Ciekawe co to za satanista nienawidzący harcerzy zabawił się w kapusia? Harcerze przecież wyszli z cienia i chcieli pokazać dobro. Ale nie każdemu się to spodobało.

Portfel

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!