(© Wknight94 /CC 3.0)

Drugi po Chinach największy liczebnie kraj świata - Indie, dotknięty został ogromną awarią sieci energetycznych. W jej wyniku kilkuset górników zostało uwięzionych pod ziemią, a w kraju blisko połowa ludności pozostała bez prądu.

Kilkuset górników nagle zostało uwięzionych w kopalni węgla, wskutek gigantycznej awarii sieci energetycznych. Awaria dotknęła połowy Indii, w tym stan Bengal Zachodni.

Informację o awarii natychmiast puścili w obieg przedstawiciele sektora energetycznego dwóch stanów - Uttar Pradeś i Orisa. Aż trudno sobie wyobrazić, że obie sieci zasilają niemal połowę z 1,15 mld ludności Indii.

Przedstawicielka rządu indyjskiego poinformowała, że prowadzone są wszechstronne wysiłki zmierzające do uratowania górników. "Robimy wszystko, by przywrócić energię elektryczną" - oświadczyła Mamata Banerjee. Dzisiejsza awaria energetyczna w Indiach jest najpoważniejszą od ponad 10 lat.

Górnicy pracowali, jak zwykle w kopalni węglowej blisko 180 km na północny zachód od stolicy Bengalu Zachodniego - Kalkuty. Zaskoczyła ich niemal jednoczesna awaria trzech sieci energetycznych, które obsługują północ, wschód i północny wschód kraju. W jej wyniku poszkodowanych zostało 670 mln ludzi w kilkunastu stanach - informuje serwis Gazeta.pl.

Awaria sieci zasilania energetycznego spowodowała niewyobrażalny chaos w kraju. W stolicy Indii stanęło metro, które obsługuje dziennie 1,8 miliona ludzi. Na ulicach indyjskich miast, z braku prądu powstały straszliwie wyglądające i groźne korki pojazdów. Przestała działać sygnalizacja drogowa, stanęły pociągi i windy w domach mieszkalnych oraz w kopalniach. Stolicę państwa, Delhi - pokryły "egipskie" ciemności.

Natomiast w stolicy Bengalu Zachodniego - Kalkucie, z braku światła elektrycznego, stanęły wszelkie urządzenia szpitalne; pociemniały też budynki szpitali. Podobna awaria sieci, choć na mniejszą skalę, miała miejsce w Indiach dzień wcześniej. Zatem wczoraj, na skutek awarii północnej sieci, bez prądu było, co najmniej sześć godzin, 370 mln mieszkańców ośmiu indyjskich stanów.

Indyjskie awarie energetyczne mają swoją powtarzalność. To z powodu przestarzałej infrastruktury i rosnącego zapotrzebowania na energię elektryczną m.in. przez szybko rozwijającego się przemysłu. Jednocześnie według spisu ludności z 2011 roku wiadomo, że blisko trzeciej części indyjskich gospodarstw domowych nie ma elektryczności.

Znajdź nas na Google+

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!