Inspirująca "Lipa Siemiradzkiego" w Strzałkowie

W Strzałkowie koło Radomska do dzisiejszego dnia istnieje dworek, w którym mieszkał kiedyś słynny malarz Henryk Siemiradzki. Przed dworkiem stoi zaś 400-letnia lipa, pod którą artysta zawsze miał wyjątkowe natchnienie.

Henryk Siemiradzki żył w latach 1843-1902. Był malarzem tworzącym w duchu akademizmu. Ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Petersburgu, a następnie mieszkał i tworzył w Rzymie. Przyjaźnił się m.in. z Henrykiem Sienkiewiczem i na przełomie XIX i XX wieku uważano, że oboje artyści reprezentują podobny poziom twórczości. Siemiradzki stworzył wiele wybitnych dzieł, wśród których są m.in. "Pochodnie Nerona" - pierwszy eksponat w Muzeum Narodowym w Krakowie.

W 1884 roku Siemiradzki nabył dworek w Strzałkowie koło Radomska. Spędzał tam głównie wakacje odpoczywając w oddaleniu od rzymskiego zgiełku. Lubił przebywać zwłaszcza pod 300-letnią wówczas lipą, nazwaną później "Lipą Siemiradzkiego". Podobno pod tym drzewem stworzył wiele szkiców, które były zaczątkiem jego wielkich dzieł. I nie należy się temu dziwić, bo rzeczywiście okolica sprzyja wyciszeniu. Dworek znajduje się na wywyższeniu w stosunku do reszty wsi. Niedaleko znajduje się kilka stawów. Z kilku stron Strzałków otaczają liczne lasy.

Mieszkańcy Strzałkowa, którzy z pokolenia na pokolenie przekazują sobie opowieści o pobycie Siemiradzkiego w ich miejscowości, twierdzą nawet, że malarz spotykał się tutaj z Henrykiem Sienkiewiczem. Według tych przekazów późniejszy noblista również lubił spędzać czas pod lipą, która także go inspirowała. Oprócz relacji ustnych nie zachowały się jednak źródła potwierdzające te ekscytujące wiadomości.

W ostatnich miesiącach życia Siemiradzki żądał, aby przewieziono go z Rzymu do Strzałkowa, bo chciał umrzeć na polskiej ziemi. Prośbę tę spełniono i tutaj artysta zmarł w 1902 roku.

Dworek, w którym mieszkał był potem wielokrotnie przebudowywany. Na szczęście mimo zmian właścicieli terenu oraz budynku, drzewo znajdujące się na placu frontowym pozostało nienaruszone. Lipa ma obecnie około 400 lat. Jest rozwidlona przy ziemi na dwa pnie. Jeden z nich ma obwód około 3,8 metra, a drugi - około 2,3 metra. W dworku należącym kiedyś do Siemiradzkiego mieści się dziś szkoła średnia i jej uczniowie oraz pracownicy dbają o zabytkowe drzewo. Jest to jedna z nielicznych pamiątek po Henryku Siemiradzkim w Strzałkowie.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.