Globalne ocieplenie, zmiany klimatyczne, postępujące utrudnienia w życiu codziennym, itp. Czy w tej sytuacji jest w ogóle jakaś nadzieja dla nas? Czy też człowiek pogrzebał swoje szanse na normalne istnienie w świecie? Zobaczymy...

W poprzednich dwóch częściach opisywałem jak będzie wyglądać życie na naszej planecie i jak ona sama będzie wyglądać do 2100 roku wg ekspertów ONZ. Wszystkie opisane zjawiska są skutkiem zmian klimatycznych, spowodowanych globalnym ociepleniem. Teraz w oparciu o ten sam raport opiszę jak możemy zapobiegać lub spowalniać konsekwencje destrukcyjnej działalności człowieka.

Naukowcy zrzeszeni w ONZ-owskim Międzyrządowym Panelu ds. Zmian Klimatycznych (IPCC), zebrali się 4 maja br. w Bangkoku w Tajlandii, aby opracować trzecią część raportu traktującego o zmianach klimatycznych i ich konsekwencjach do 2100 roku. Podczas tego zebrania zastanawiano się jak spowolnić szkodliwe dla naszego życia zmiany klimatu.

Przede wszystkim redukcja...!


Wielu z nas podnosi głosy (również naukowcy), że zmiany klimatyczne to coś normalnego, co występuje cyklicznie. Trudno się z tym nie zgodzić, jednak różnica między tym co mówią zwolennicy tej tezy, a stanem faktycznym jest taka, że człowiek, wskutek nadmiernej emisji gazów cieplarnianych do naszej atmosfery, zachwiał naturalną równowagę naszej planety, znacznie przyśpieszając zmiany klimatyczne. Wcześniej zmiany te były powodowane przez potężne erupcje wulkanów i gigantyczne pożary lasów, występujące równocześnie w wielu rejonach świata. Z tym wiązała się naturalnie nadmierna emisja gazów cieplarnianych, ale nigdy organizmy żywe zamieszkujące naszą planetę nie wpływały na nia tak negatywnie. Do dziś.
Dlatego naukowcy apelują, że trzeba ograniczyć emisję gazów cieplarnianych do atmosfery, co pomoże w spowolnieniu zmian klimatycznych. Niestety, to co zawiera protokół z Kioto jest niewystarczające. Trzeba bowiem zmniejszyć najpóźniej do roku 2050 emisję gazów cieplarnianych do atmosfery o 50-85 procent, aby nie dopuścić do przekroczenia wzrostu średniej temperatury na Ziemi o 2,0-2,4 stopnia! Według szacunków ONZ trzeba będzie na to przeznaczyć co najmniej 0,12 procent światowego produktu krajowego brutto. Jeżeli się tego nie uda dokonać, możemy liczyć się z katastrofą klimatyczną.

Nowy dokument i zmiany w mentalności



Naukowcy ONZ wyraźnie zaznaczają, że musi powstać nowy dokument, który pozwoli na wykonanie tak drastycznych kroków. Jednym ze sposobów radzenia sobie z problemami klimatycznymi jest masowe zamykanie fabryk, rafinerii, elektrowni czy innych zakładów przemysłowych, które niestety najbardziej zatruwają nasze środowisko.
Dzięki przeprowadzonym badaniom wiadomo dokładnie, które miasta i państwa najbardziej zanieczyszczają ziemską atmosferę. Wśród miast w USA prym w tej dziedzinie wiedzie Los Angeles. Największymi trucicielami atmosfery wśród krajów świata pozostają Chiny i USA. Polska została zlokalizowana na szóstym miejscu wśród państw, które emitują najwięcej gazów cieplarnianych w Unii Europejskiej. Ale to nie wszystko. Potrzebne są również zmiany w mentalności światowego społeczeństwa. Miliony samochodów, pożary,
wywołane często przez podpalenia czy w końcu wycinka lasów mają katastrofalny wpływ na środowisko, które nas otacza. Nie bądźmy niemądrzy i zacznijmy również my, zwykli ludzie, dbać o klimat.



Oto trzecia część raportu ONZ dotycząca zmian klimatycznych



Czytaj także:



Jak zmieni się klimat na świecie do 2100 roku?

Jak zmiany klimatu wpłyną na życie nasze oraz fauny i flory?

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!