Od przybytku głowa boli. Zwłaszcza, gdy ma się do wydania pieniądze. Za mało by wszystkich zadowolić, za dużo by wziąć do kieszeni. Wówczas z pomocą przychodzą mieszkańcy. Wystarczy stworzyć budżet obywatelski.

Sukces ma wielu ojców, porażka jest sierotą. I tak było z budżetem obywatelskim. Najpierw nieśmiało, podpytywano się, co ludzie chcą? Potem zapadały decyzje, a następnie wysłuchiwało się pretensji, że to nie ich propozycje są realizowane. I tym sposobem postanowiono stworzyć budżet obywatelski, by ludzie sami decydowali na co chcą wydać pieniądze.

Właśnie ruszyła po raz czwarty kampania związana z tworzeniem sopockiego Budżetu Obywatelskiego na rok 2015. Do tej pory w ramach budżetu obywatelskiego zrealizowano 56 projektów o łącznej wartości 10,2 miliona złotych. W tym roku w dyspozycji mieszkańców będą 4 miliony. Dwa miliony na inwestycje ogólnomiejskie, oraz po pół miliona na projekty "osiedlowe" w czterech okręgach miejskich.

Mieszkańcy Sopotu otrzymali już stosowne ulotki, na bilbordach zawisły plakaty. Została uruchomiona internetowa strona informacyjna. Ruszą konsultacje z radnymi, do dyspozycji będą także miejscy urzędnicy.

Dzisiaj za budżetem obywatelskim opowiadają się wszyscy, i rządząca w mieście koalicja, i opozycja, i urzędujący prezydent. Bo ta forma współrządzenia miastem okazała się sukcesem. Propozycje wydatków zbierane będą do 28 kwietnia, następnie zostaną poddane ocenie realności wykonania. A w czerwcu sopocianie bezpośrednio zagłosują na co chcą wydać te 4 miliony.

Portfel

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Więcej na temat: