W gorące, upalne dni lata, mamy zwykle problemy ze snem. A brak snu ma negatywny wpływ na nasze samopoczucie i budzi niechęć do pracy. Co zrobić i jak spać, żeby czuć się w miarę dobrze i odpocząć w męczącą, duszną noc?

Latem bardzo wielu z nas jedzie daleko od Polski, aby zażyć ciepła gorących plaż, pięknej słonecznej pogody i oderwać się od codziennych, znanych "kątów" swojej okolicy. Coraz trudniej jednak znaleźć to wszystko, czego szukamy i oczekujemy. W tym roku szczególnie pokrzyżowały Polakom plany prażenia się na patelniach egzotycznych plaż południowego Słońca – plajtujące i nieuczciwe biura podróży. Ale mamy teraz swoje, polskie gorące dni, na mazurskich plażach i nad Bałtykiem.

Nie wszyscy jednak wyjechali na wakacje. Wielu jest w pracy. Zarówno wczasowicze, jak i pracujący, mają podobne problemy z gorącem lata. Żar leje się z nieba, a tu pracować trzeba. Spać także. Gdy w dzień Słońce piekielnie praży – nocami doskwierają poważne problemy ze snem. Trudno zasnąć i bardzo trudno spać.

Duszna, ciepła i parna noc - to zmora dzisiejszych dni. Rano wstajemy zmęczeni i niewyspani. Brak snu negatywnie wpływa na nasz organizm. Mamy złe samopoczucie, czujemy niechęć do pracy. Po każdym gorącym dniu śpimy dużo gorzej. Co począć z sobą? Co zrobić i jak spać, żeby odpocząć mimo upalnej nocy?

Dr Andrzej Kamiński, dermatolog, mówi, że nie ma ani prostego sposobu i pomysłu na dobry sen, ani na nocny chłód w upały. Owszem, można spać nago, lub w cienkiej bieliźnie, można się nie przykrywać, ale nie wszystkim to odpowiada i nie wszystkim pomaga. Dobrze jest pamiętać, aby na swój sposób chronić mieszkanie przed zbytnim nagrzaniem. Dlatego trzeba na cały dzień, gdy nie ma nas w domu, pozamykać okna.

Należy je otworzyć dopiero przed snem. Przed snem koniecznie przewietrzyć całe mieszkanie, głównie nasz pokój i zostawić na całą noc otwarte okno. Wskazane jest włączyć wiatrak, żeby powodował ruch powietrza w pokoju. Aby uniknąć przeziębienia, nie powinien dmuchać bezpośrednio na nas – radzi dr Kamiński w portalu gazera.pl.

Wypada spać w lekkiej i wygodnej bieliźnie nocnej z satyny. Jej zaleta - daje uczucie chłodu, swobody i nie gniecie się. Wskazane i wygodne są również komplety z lekkiej i cienkiej bawełny. Specjaliści radzą też bieliznę z jedwabiu wiskozowego; materiał ten świetnie absorbuje wilgoć i pozwala naszej skórze swobodnie oddychać.

W gorące, parne noce warto przykrywać się cienką kołdrą z bawełny lub wełny. Kołdry takie są lekkie, przewiewne i dobrze wchłaniają pot. W opinii speców od spraw snu i wypoczynku nocnego, podobne kołdry jak bawełniane są z tworzyw sztucznych, np. z włókniny - one też w nocy przepuszczają powietrze. Można także spać pod kołdrą "dwustronną", która ma jedną stronę z wełny, a drugą z cienkiej satyny.

Dla "bogackich" są kołdry i łóżka wodne z elektryczną spiralą. Spirala służy do regulacji temperatury wody, a więc i delikatnego chłodzenia materaca. Ale takie łóżko to przyjemność za przynajmniej ponad 5 tysięcy złotych.

Ponieważ pogody nie da się zmienić, a spać trzeba – lekarz radzi, aby ponadto pamiętać o utrzymaniu w mieszkaniu czy pokoju, w którym śpimy, odpowiedniej wilgotności powietrza. Jego zdaniem - niewłaściwa wilgotność w upał i w gorące noce - jest jedną z głównych przyczyn bezsenności.

Bardzo ważne jest, aby w czasie upałów nasz organizm sprawnie funkcjonował, dlatego należy mu dostarczać odpowiednich minerałów, a te są w odpowiedniej dla upalnych temperatur wodzie, którą pijemy. Pijmy, zatem odpowiednią wodę w upały – radzi przewodnicząca Rady Naukowej programu "Woda dla Zdrowia", prof. dr hab. Alfreda Graczyk. Należy pić – według pani profesor - wody z dużą zawartością składników mineralnych, czyli wody wysoko zmineralizowane, z dużą zawartością magnezu, wapnia, sodu i chlorków – czytamy w portalu zdrowe-żywienie.wieszjak.pl.

Od tego, jaką wodą gasimy pragnienie w upały, zależeć może bardzo wiele – ostrzega prof. Alfreda Graczyk - przede wszystkim nasze zdrowie, a nawet życie. W takie dni, bardziej niż kiedykolwiek, najważniejsze jest serce. Aby mogło ono prawidłowo funkcjonować, musi mieć codziennie odpowiednią dostawę składników mineralnych magnezu, wapnia, potasu i innych biopierwiastków.

To właśnie w czasie upałów wzrasta "skłonność do zakrzepów, udarów cieplnych i innych zaburzeń układu krążenia", które mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i życia naszego organizmu. Mocno obciążone jest nie tylko serce, ale też ośrodkowy układ nerwowy. W tych dniach pogarsza się u większości z nas, stan psychiki, stajemy się drażliwi, podenerwowani, mamy trudności z koncentracją i częściej popełniamy błędy. W gorące dni, ludzie starsi i chorzy na dolegliwości sercowe i krążeniowe, powinni siedzieć w domu.

Stanisław Cybruch

Znajdź nas na Google+

Styl życia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!