Jaka Wigilia, taki cały kolejny rok Jaka Wigilia, taki cały kolejny rok

Jaka Wigilia, taki cały kolejny rok (© Ewa Naukowicz-Wójcik)

Wigilia to noc cudów, tradycyjnych obyczajów i magicznych przesądów. Wszystko co tego dnia uczynimy i czego doświadczymy, będzie miało wpływ na cały następny rok.

Niektóre, z dawnych przesądów, np. te dotyczące zakazu szycia, kłótni, czy zachowania w portfelu łusek z wigilijnego karpia, przetrwały do dziś, inne pomału idą w zapomnienie lub kultywowane są tylko w niektórych regionach Polski.

Choinka
To bożonarodzeniowe drzewko, bez którego trudno wyobrazić nam sobie święta, dotarło do Polski na przełomie XVIII i XIX w. z Niemiec. Wcześniej do przystrojenia domów używano gałązek jedliny. Jeśli chcemy, by to wiecznie zielone, symbolizujące zwycięstwo życia nad śmiercią drzewko cieszyło nie tylko nasz wzrok, ale także zapewniło nam zdrowie, szczęście i pomyślność, warto obok bombek i lampek, które chronić będą nasz dom od demonów i ludzkiej nieżyczliwości, powiesić na nim również jabłka (zdrowie i uroda), zawinięte w złotko orzechy (dobrobyt i siły witalne), pierniki (dostatek), opłatek (miłość, zgoda i harmonia w rodzinie), łańcuchy (wzmocnienie więzi), dzwonki (dobre nowiny i radosne wydarzenia) i aniołki (opiekunowie domu). Gwiazda, którą umieścimy na czubku choinki, nie tylko upamiętni wydarzenia w Betlejem, ale także pomoże nieobecnym członkom rodziny powrócić do domu.

Jemioła
Zgodnie z tradycją, by zapewnić domowi szczęście, gałązki tej wiecznie zielonej rośliny wieszamy przy suficie lub nad drzwiami nie mając nawet pojęcia, że aby ochronić duszę i mienie, potrzebne są nam aż trzy jej pęczki. Pierwszy, by czuwał nad wszystkimi wigilijnymi gośćmi, wieszamy nad stołem. Jemioła zawieszona nad naszymi głowami podczas wieczerzy sprawi, że nikomu niczego nie zabraknie, a wszystkie (szczere) życzenia nabiorą właściwości magicznych zaklęć. Nie ma więc możliwości, by się nie spełniły. Drugi pęczek jemioły, zawieszony nad drzwiami, ochroni nasz dom przed złymi mocami, złodziejami, nieproszonymi gośćmi, osobami nieżyczliwymi, zawistnymi, a także przed wszelką chorobą i śmiercią. Trzeci, który zawiesimy nad kominkiem lub kuchenką, ocali dom od pożaru i piorunów. Warto pamiętać też o tym, że pocałunek pod jemiołą wzmacnia miłość, uścisk dłoni godzi zwaśnionych, zapewniając im wieczną zgodę, a listek jemioły noszony w portfelu zapewnia stały dopływ gotówki, strzeże przed kradzieżą i zbytnią rozrzutnością. By jednak doznać czarodziejskiej mocy jemioły, pod żadnym pozorem nie można jej wyrzucić. Trzeba ją zasuszyć i przechować do kolejnych świąt Bożego Narodzenia.

Przesądy
Pierwsza grupa przesądów to czynności, które są w tym dniu, w myśl zasady "Jaka Wigilia, taki cały kolejny rok" zakazane. W tym dniu nie należy się więc sprzeczać, kłócić, płakać, pożyczać pieniędzy (jak i innych przedmiotów), oddawać długów, chorować, ranić się, przemęczać ani zdradzać sekretów.
Ponadto, by zapewnić sobie szczęście, należy zadbać o to, by osobą, która jako pierwsza zatelefonuje lub przestąpi próg naszego mieszkania, był mężczyzna.
Aby powiększyć szansę na przyciągnięcie szczęścia w nadchodzącym roku, powinniśmy też przywłaszczyć sobie jakiś drobiazg.
Pieniądze zapewni nam natomiast nawet jedna moneta, którą będziemy mieć przy sobie przy stole, łuski z karpia wigilijnego noszone w portfelu oraz wrzucenie do wanny, w której będziemy się kąpać, kilku monet (potem należy schować je do kieszeni i potrząsać nimi od czasu do czasu, aby przyciągnąć większe pieniądze).

Drugą grupę stanowią określone zachowania i obyczaje przy wigilijnym stole.
Zgodę, wybaczenie i puszczenie niepamięć wszystkich urazów zapewni nam dzielenie się opłatkiem.
Poza gospodynią nikt nie może podnosić się i wstawać od stołu.
Do wigilijnego stołu należy zasiadać według starszeństwa, aby i schodzić z tego świata w takiej kolejności.
Liczba potraw powinna być nieparzysta (choć według tradycji potraw ma być 12) i każdej z nich należy spróbować.
Jeśli na stole znajdzie się za dużo sztućców to znak, że rodzina wkrótce się powiększy.

Wigilijne wróżby
Gdy podczas uroczystej kolacji świece palą się jasnym płomieniem, czeka nas pomyślność. Jeśli ich ogień kładzie się - ktoś czyha na spokój rodziny. Gdy strzelają iskierkami, grożą nam kłótnie. Jeśli świeca nagle zgaśnie, to znak, że ktoś wyjedzie lub zachoruje i w przyszłym roku nie będzie go przy świątecznym stole.
Wyciągnięcie zielonego źdźbła z sianka pod obrusem, zapowiada ślub, zwiędłego - długie oczekiwanie, a suchego - samotność. Długie źdźbło zapowiada pracowitość, krótkie zaś - spotkanie miłości. O miłość można też zapytać jabłko. Wystarczy je zjeść i policzyć pestki. Jeśli będą dwie lub cztery, miłość - gwarantowana. Jeśli jednak ich liczba przekroczy sześć, czeka nas ślub.
Osoby samotne, które nie znalazły najkrótszego źdźbła ani wystarczającej liczby pestek w jabłku, mają jeszcze jedną szansę na spotkanie swej drugiej połówki. Wystarczy, że zgodnie ze starym przesądem, w drodze na pasterkę zawołają swą miłość... a ukochany nadejdzie z tej strony, z której odezwie się echo lub zaszczeka pies.

Zarejestruj się i napisz artykuł[/b]
Znajdź nas na Google+

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!