17 stycznia rakieta Falcon 9 wyniosła na orbitę satelitę Jason-3. Uwagę mediów i entuzjastów przestrzeni kosmicznej przykuła nieudana próba lądowania rakiety. Warto jednak wspomnieć o samym satelicie, którego zadaniem jest mierzenie poziomu wody w oceanach.

Misja satelity Jason-3 jest bardzo ważna. Przez ćwierć wieku obiekt ma śledzić poziom wody w oceanach. To wspólny projekt agencji amerykańskich, francuskich i unijnych.

"Jason-3 będzie trzymał rękę na pulsie naszej zmieniającej się planety poprzez zbieranie wywiadu środowiskowego z oceanów świata" - tak w skrócie określa zadanie Jasona-3 Stephen Volz, jeden z koordynatorów projektu. Satelita ma usprawnić proces prognozowania zjawisk meteorologicznych, szczególnie zaś cyklonów tropikalnych - podaje NASA.

17 grudnia, kilka minut po tym, jak nastąpiła separacja drugiego stopnia rakiety satelita rozwinął panele słoneczne. Kontrolerzy na Ziemi odebrali sygnał, a raporty telemetryczne wskazują, że obiekt pomyślnie został umieszczony na orbicie.

Jason-3 znajduje się na orbicie niższej o 25 kilometrów niż wysłany w 2008 r. Jason-2. Stopniowo orbita będzie zwiększana i osiągnie wysokość 1336 kilometrów na Ziemią. Oba obiekty mają operować w formacji i dokonywać skoordynowanych pomiarów. Około 6 miesięcy potrwa kalibracja urządzeń Jasona-3.

Jason-3 będzie dokonywał co 10 dni pomiarów poziomu wody w 95 procentach powierzchni oceanów.

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Więcej na temat: