Prezes Kaczyński powiedział, że europejska opinia publiczna powinna dowiedzieć się, że w obecności funkcjonariuszy państwowych, w Polsce bito starszych ludzi i obrażono krzyż, który jest tam świętością.

Komentatorzy polityczni bardzo krytycznie odnieśli się do wczorajszego wystąpienia w Parlamencie Europejskim polityków PiS w sprawie katastrofy smoleńskiej. Uznali to za kompromitowanie Polski w Europie. W opinii Jarosława Kaczyńskiego takie działanie było ważne i konieczne; chodziło o poinformowanie opinii europejskiej o skandalach jakie maja miejsce w jednym z krajów członkowskich UE - w Polsce.

Po pierwsze, jak wspomniał Kaczyński na oczach policjantów bito starszych ludzi i znieważano krzyż. Po drugie jak stwierdził prezes PiS, dla wielu przywódców europejskich może się wydać to kuriozalne, ale w Polsce trwa walka o odpowiednie upamiętnienie ofiar katastrofy smoleńskiej.

No i na koniec, Kaczyński stwierdził, że w związku, z tym, ze Polska jest pełnoprawnym członkiem UE, katastrofa smoleńska nie jest tylko sprawą polską: "Jeżeli to był zamach, wówczas to oznacza nową jakość polityce międzynarodowej. Tolerancja dla niej może wielu, bardzo drogo kosztować" -
powiedział.

Znajdź nas na Google+

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!