Festiwal cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem zarówno publiczności, jak i samych muzyków. Tegoroczne Made In Chicago odbędzie się w dniach 17-23 listopada.

W tym roku festiwal ma nieco dłuższy program. Całość rozpoczyna się bardzo efektownie. Już na samym początku przysłowiowy "gwóźdź programu". Lee Konitz – Tribute to Birth of the Cool 65 lat później. Wszystko rozpoczęło się w roku 1949, kiedy to legendarna orkiestra Milesa Davisa dokonała nagrań, które na zawsze wpłynęły na brzmienie muzyki jazzowej. Narodził się nowy kierunek Cool Jazz. Lee Koenitz był jednym z muzyków, który był w składzie nagrywającym tamten materiał.

W 2008 r. powstała w Poznaniu orkiestra jazzowa, która postanowiła kultywować tradycję muzyczną tego okresu. Lee Kenitz zagra w Poznaniu najpierw z poznańskim nonetem "Tribute to birth of the cool", a później z własnym zespołem Lee Kenitz Quartet. Wszystko odbędzie się w Scenie na piętrze dnia 17-09-2014 o godz. 20,00.

Muzycy nie przyjeżdżają do Poznania wyłącznie na koncerty. Chętnie dzielą się swoją wiedzą z młodymi muzykami. Nie inaczej będzie i w tym roku. W ramach festiwalu odbędą się warsztaty. 19.11 Jean-Chirstophe Leroy podzieli się swoim zamiłowaniem do latin jazzu i muzyki afro-kubańskiej. Jean-Chirstophe Leroy jest perkusistą a swoje zajęcia poprowadzi w Scenie na Piętrze od godz. 19.00.

Swoje warsztaty będzie też miał Geof Bradfield, grający na saksofonie. A na zajęciach przybliży inspiracje jazzu pochodzące z muzyki afrykańskiej. Będą też asocjacje z muzyką chicagowską. Zajęcia odbędą się dnia 20-11-2014 od godz. 19.00 również w Scenie na Piętrze.

Właściwie każdy z prezentowanych koncertów jest godny uwagi. I jak zwykle zaprezentowane zostanie szerokie spektrum jazzowe. Do Poznania przyjadą stali bywalcy poznańskiego festiwalu jak choćby: Harrison Bankhead, Edward Wilkerson, Avreaayl Ra, Greg Ward (który prowadził warsztaty saksofonowe w 2012 r.) czy Ernie Adams.

Różnorodność muzyczną może zapowiedzieć choćby liczebność zespołów: od tria (GRAY WILKERSON RA TRIO), a na muzykach Orberta Davisa wraz z POZNAN JAZZ PHILHARMONIC CHAMBER GROUP kończąc.
W celu zapoznania się ze szczegółami tegorocznego festiwalu Made in Chicago 2014 zachęcam do odwiedzenia strony organizatora imprezy http://www.madeinchicago.pl

Tych, którzy choć raz zawitali na poznańskich koncertach, namawiać nie muszę. Pozostałych można zapewnić, że tak szerokiej reprezentacji chicagowskiego jazzu gdzie indziej w Europie raczej nie zobaczy i nie usłyszy. Zatem warto odbyć tę muzyczną podróż i rozkoszować się dźwiękami, które na pewno rozgrzeją każdego słuchacza.

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!