Jeszcze niedawno media donosiły o wojnie na prawicy między: Januszem Korwin- Mikke oraz Jarosławem Kaczyńskim; a dzisiaj zapowiadają, iż zwaśnione strony utworzą koalicje po następnych wyborach i przejmą Polskę.

Janusz Korwin- Mikke jest niekonsekwentny; od lat zapowiada, że kiedy dojdzie do władzy to wsadzi do więzienia "Bandę Czworga" a dzisiaj mówi, że jego Kongres Nowej Prawicy może zawiązać koalicję z każdą partią, tej bandy. Całkiem niedawno ostro krytykował PiS; mówił, że Jarosław Kaczyński jest zarażony socjalizmem, i dlatego bez niego będzie budował nową Polskę. Jak widać Korwin- Mikke to nie żaden polski Jezus Chrystus, który głosi prawdę opornemu narodowi, ale prawdziwy polityk z krwi i kości, który rzuca słowa na wiatr i nierzadko zmienia zdanie.

Choć oba ugrupowania należą do szeroko pojętej prawicy, koalicja taka mało jest prawdopodobna ze względu na stosunek obu ugrupowań do gospodarki. Wizja Korwin- Mikkego to radykalny liberalizm i drapieżny kapitalizm, z kolei jednym, z zadań egzystencjalnych PiS jest obrona najsłabszych i walka z tzw."Polską liberalną".

Jest jednak pewne "ale", a jest nim niedotrzymywanie słowa politykom i niewypełnianie obietnic składanych wyborcom. Przecież w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, który miał zbudować "Polskę solidarną" ministrem gospodarki była liberalna Zyta Gilowska, która wcześniej należała do PO. Dzisiaj na to samo liczy Korwin- Mikke: "Jarosław Kaczyński o gospodarce nie ma zielonego pojęcia. Jeśli zdołalibyśmy osiągnąć porozumienie na zasadzie: my pozwalamy im zwalczać „układ”, a oni nam uzdrawiać gospodarkę, to dlaczego by nie spróbować?"- mówi lider Nowej Prawicy.







Moje Trzy Grosze

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!