(© W24)

Dziś kolejna odsłona prawicowych zabaw ulicznych, w których głównym aktorem będzie oczywiście Jarosław Kaczyński - człowiek, który na prawdziwą akcję załapać się nie zdołał.

Nie mam do niego o to żalu, bo niechęć do nadstawiania tyłka ZOMO-wcom nie jest zupełnie naganna. Naganne jest pouczanie tych, którzy ten tyłek nadstawiali i wytykanie im braku patriotyzmu, a nawet zdrady.

Tak więc wyjdą chłopcy i dziewczęta zabawić się w wojnę i demonstrację. Jako, że większości z nich wtedy na ulicach nie było, (bo pewnie w ogóle ich nie było) to teraz będą mogli poczuć tę atmosferę mrozu w nosie, tłumu skandującego "precz z komuną", a może nawet pan wojskowy da wsiąść do Scott-a? Oczywiście trzeba też wysłuchać lidera. Będzie nim Jarosław "Polskęzbaw", który na manifestację 13 grudnia 1981 roku wyraźnie zaspał. Przeoczył zbiórkę. Teraz za to ta odwaga powróciła do niego ze zdwojoną siłą i przemawia jak prawdziwy opozycjonista.

Tak więc będą się dzieci bawiły w wojnę, stan wojenny. Może nawet popsioczą pod oknem umierającego Jaruzelskiego, może nawet uda im się szybciej go wyprawić na tamten świat. Ważne, że Jarosław "Polskęzbaw" mówi co to jest wolność i co to jest patriotyzm i co to znaczy być prawdziwym Polakiem.

Panie prezesie, zbiórka była 31 lat temu. Wszyscy czekali, ale pan nie przyszedł, więc rozpoczęli bez Pana. Co prawda miał Pan swoje powody - w końcu było zimno. To wszystko rozumiemy. Swoje kompleksy też musi Pan odreagować. Proponuję jeszcze, żeby było fajniej, żeby pan nie poprzestał na demonstracji à la 1981. Może tak udałoby się namówić kilku policjantów, żeby Panu po dupsku gumową pałą przyłożyli, albo jakiś obóz internowania dałoby się zorganizować? To pańskie bohaterstwo mogłoby wtedy zabłysnąć. I wiemy, że miał Pan pecha, że nikt nie miał ochoty wtedy Pana łapać, tylko się uwzięli na swoich własnych agentów (a może to przemyślany plan?).
Tak więc bohaterze nasz! Prowadź dzieci na ulice! Weźcie się za ręce, krzyczcie "Precz z komuną!", "Jaruzelski pod sąd!", "i sierpem, i młotem czerwoną hołotę", wybijcie parę szyb, podpalcie jakiś samochód. Niech wszyscy zobaczą jaki to byłby Pan bohaterski, gdyby tylko nie zaspał Pan na ten cholerny wiec.

Życzę miłej zabawy i nie przesadźcie z promilami.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!