Fotografia plakatu z programu przedstawienia Fotografia plakatu z programu przedstawienia

Fotografia plakatu z programu przedstawienia (© fot. Janusz Bartkiewicz)

Kolejne zwycięstwo Kamila Stocha, chociaz już nie tak efektowne, przyniosło radość wielu Polakom. Wyrażali ją w sposób spontaniczny i zorganizowany. W mieszkaniach i poza domem. W różny sposób i w różnych miejscach.

Jak donosi mój prywatny korespondent z Warszawy, bywalec tamtejszych scen teatralnych, w dniu wczorajszym w Teatrze Polskim doszło do sympatycznego wielce eventu, aczkolwiek dotyczącego zdarzenia, które wprawdzie było oczekiwane, ale nie do końca pewne.
Otóż, około godz. 21:30, po zakończeniu spektaklu "Zemsta", w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego, kiedy już kurtyna zaczęła opadać, na scenie pozostał Daniel Olbrychski. Przez moment, na twarzy jego zagościła tajemnicza zaduma, a następnie, niespodziewanie dla licznie zgromadzonej publiczności, Daniel Olbrychski ogłosił, w swoim jak zawsze znakomitym stylu:
Ach i oooch, jak zwykle wygrał Kamil Stoch !

Ten sportowo - teatralny, bardzo zwięzły, komunikat wywołał lawinę braw. Przede wszystkim dla samego Kamila Stocha, ale też - myślę - i dla Pana Daniela, który, jako znany sympatyk - ba - fan sportu - nie mógł się powstrzymać, od ogłoszenia tej radosnej nowiny. O czym z przyjemnością, dzięki mojemu zaprzyjaźnionemu, prywatnemu, korespondentowi z Warszawy, donoszę.

Moje Trzy Grosze

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!