Karol Kapliński, zawodnik Korony Warszawa, opowiedział wiadomościom24 o swojej dotychczasowej karierze, planach na przyszłość oraz sportowych idolach.

Justyna Borowiecka, W24.pl: Swoją przygodę z piłką nożną rozpocząłeś w wieku 10 lat w klubie Agrykola Warszawa. Pamiętasz pierwsze uczucie jakie towarzyszyło Ci, kiedy zadebiutowałeś?
Karol Kapliński: Swoją przygodę z piłką rozpocząłem w Agrykoli Warszawa. Moim pierwszym trenerem był Wiesław Golonka. Pierwszy swój mecz zagrałem na środku obrony. Uczucie jakie mi towarzyszyło, to był stres, ponieważ chciałem z dobrej strony pokazać się trenerowi i kolegom z drużyny.

Miałeś okazję występować już w wielu klubach. Z niektórymi z nich udało Ci się osiągnąć pierwsze sukcesy, takie jak np. mistrzostwo Mazowsza. Wówczas grałeś w juniorach Polonii Warszawa. Opowiedz coś o zdobyciu tego tytułu, kto najbardziej przyczynił się do tego sukcesu?
Pierwsze osiągnięcia związane z piłką nożną zdobyłem w drużynie juniorskiej rocznika 1987 w KSP Polonia Warszawa. Do tego sukcesu bardzo przyczynił się trener Michał Libich, który bardzo dobrze prowadził treningi. Wtedy, nie ważne było, czy grałeś w pierwszym składzie czy siedziałeś na ławce rezerwowych, miał udział w tym sukcesie. Byliśmy bardzo zgrani, ponieważ treningi odbywały się dwa razy dziennie.

Od niedawna występujesz w SKP Korona Warszawa. Jak Ci się gra i trenuje w tym klubie?
Od ponad pół roku występuje w B-klasowym SKP Korona Warszawa. W tym klubie panuje super atmosfera. Bardzo dobrze dogaduje się z kolegami z drużyny i trenerem. W rundzie jesiennej zdobyłem 7 goli i zaliczyłem 2 asysty w 11 meczach. Korona jest klubem, gdzie można rozwinąć swoje umiejętności piłkarskie i dużo się nauczyć. Trener Nowocin posiada dużą wiedzę na temat piłki nożnej. Już od grudnia przygotowujemy się solidnie do rundy jesiennej. Mam też nadzieje, że będą tego efekty.

Powiedziałeś mi kiedyś, że trener Robert Podoliński, który trenował Cię w juniorach CWKS Legia, nie uważał Cię za swojego ulubieńca, jak myślisz dlaczego?
Tak, nie należałem do ulubieńców trenera Podolińskiego, ponieważ wtedy byłem bardzo cichym, spokojnym chłopcem. Nie lubiłem się podlizywać trenerowi. Zdecydowanie bardziej wolałem ciężko pracować. Do klubu CWKS Legia przyszedłem jak wiadomo z Polonii Warszawa. Wszyscy wiedzą, że te dwa kluby bardzo się nie lubią. Ciężko było mi się też zaaklimatyzować w nowej drużynie.

Trenował Cię również Andrzej Sikorski, zarówno w juniorach, jak i seniorach CWKS Legii. Jakim trenerem jest Pan Andrzej i jak wspominasz tą współpracę? Z tym trenerem miałem bardzo dobry kontakt. Wiadomo, że trener Sikorski był długo letnim piłkarzem Legii Warszawa. U trenera Sikorskiego w CWKS Legia i UKS Łady bardzo dużo grałem. Widać szkoleniowiec poznał się na moim talencie piłkarskim. Ja mu się odwdzięczałem grą na boisku. Dziękuję temu trenerowi, że wierzył we mnie. Wspominam tego fachowca bardzo dobrze. Ma duże doświadczenie w piłce nożnej. W szczególności poprawiłem technikę i
taktykę. Zdobyliśmy wspólnie 3. miejsce w Lidze Okręgowej.

Twoim sportowym idolem jest Leo Messi. Chciałbyś być taki jak on? Dlaczego właśnie Messi imponuje Ci najbardziej?
Tak, Leo Messi imponuje mi najbardziej swoim talentem piłkarskim, oczywiście chciałbym być taki jak on, ale każdy zawodnik ma inną fizjologię. Messi imponuje mi swoim kunsztem piłkarskim, zwłaszcza techniką, myśleniem na boisku, łatwością dryblingu jaki posiada. Jest on moim idolem piłkarskim.

Pamiętasz swój najlepszy i najgorszy mecz?
Jednym z najlepszych spotkań w moim wykonaniu był mecz z GKP Targówek, w barwach właśnie Korony Warszawa. Do przerwy przegrywaliśmy 0-2, ale w 2. części gry strzeliłem hat-trick i wygraliśmy ten mecz 3-2. Było to jakieś 4 miesiące temu. Takich momentów miałem więcej. Nie umiem teraz wprawdzie wskazać, który mecz był najgorszy w moim wykonaniu, ponieważ takich meczów miałem bardzo mało.

Twoje największe marzenie?
Moim największym marzeniem jest zagrać kiedyś w jednym z klubów Ekstraklasy, tam się pokazać i wypromować.

Czy masz jakieś postanowienie na 2012 rok?
Tak, chciałbym zagrać bardzo dobrą rundę wiosenną. Strzelić w niej przynajmniej również 7 goli i przejść do klubu z wyższej klasy rozgrywkowej, ponieważ mam duże ambicje i potencjał. Chce się ciągle rozwijać.

I już na koniec, możesz pozdrowić czytelników Wiadomosci24.pl i zaprosić na swoje mecze?
Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników portalu Wiadomości24.pl i zapraszam wszystkich na mecze Korony Warszawa. Zapraszam również wszystkich na naszą stronę internetową: skpkorona.futbolowo.pl.

Z Karolem Kaplińskim rozmawiała: Justyna Borowiecka

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!