Karp pochodzi z dalekiej Azji. Człowiek znał tę rybę już ponad 2,5 tys. lat temu. Udomowiony w Chinach, do Europy trafił przed około 2360 lat temu, a do Polski w XII wieku. Obecnie, są bardzo liczne jego odmiany hodowlane.

Jednym z najważniejszych świąt w Polsce jest Boże Narodzenie. Obchodzą je wierzący i niewierzący. To zwyczaj i tradycja. Tradycja mająca oparcie w religii chrześcijańskiej. Zwyczaj, bo przyjęło się powszechnie chrześcijański sposób postępowania i spędzania dni świątecznych. Wszystkim nam bardzo miło spotkać się w gronie rodzinnym. Usiąść przynajmniej raz w roku przy wspólnym stole - porozmawiać, powspominać, podyskutować, no i zjeść co nieco oraz wypić lampkę wina lub coś mocniejszego. Tradycja ma przewagę nad zwyczajem współczesnym, w którym część wierzących odchodzi od religii lub od Kościoła, do którego przynależą i jeszcze do niedawna, jako do swojej świątyni chodzili.

Tak jak tradycją są Święta Bożego Narodzenia, tak też tradycją i starym zwyczajem jest spożywanie przy świątecznym stole wigilijnym, prócz różnych pokarmów – koniecznie mięso karpia. Bez karpia w Wigilię nie można się obejść. To tak jak bez ręki. Karp musi być na każdym stole. Musi być, i basta. Bo w polskiej tradycji, Świąt Bożego Narodzenia, karp jest bardzo ważną - bodaj najważniejszą potrawą. W większości rodzin, karp jest tyle zwyczajowym pokarmem, co i prawdziwym przysmakiem. Bo faktycznie mięso karpia jest delikatne, zdrowe i smaczne. Gospodynie przygotowują go na wiele sposobów. Proponują najczęściej karpia wigilijnego w galarecie, a także w migdałowej panierce oraz z bakaliami, no i karpia po królewsku. Podobne wyroby z karpia od ponad półwiecza zawsze były i są również w moim domu.

Nie wszyscy wiedzą, że ta wspaniała i dość inteligentna ryba, jaką jest karp, pochodzi z dalekiej Azji - z wód Morza Czarnego, Kaspijskiego i Aralskiego. Człowiek znał ją już ponad 2500 lat temu. Udomowiony karp w Chinach - do Europy trafił przed około 2360. laty, a do Polski w XII wieku. Obecnie są bardzo liczne jego odmiany hodowlane, rozpowszechnione w specjalnych stawach hodowli i w wodach otwartych, niemal na całym świecie. Z pierwotnej odmiany ryby dzikiej, człowiek potrafił dostosować dla swoich potrzeb ponad 100 różnych odmian karpia hodowlanego i dziesiątki kolorowych odmian ozdobnych - czerwonych, białych i pomarańczowych.
W Polsce są powszechne w hodowli cztery odmiany karpia: lustrzeń, czyli karp królewski (dawniej galicyjski) - odmiana powstała w naszym Kaniowie; karp pełnołuski; bezłuski (golec - nie mylić ze znanym muzykiem); oraz karp koi - ozdobna odmiana w różnych wariantach z efektownym ubarwieniem (białe, z plamami pomarańczowymi, czerwonymi lub czarnymi). Karp koi pochodzi z Japonii, ma 30 - 40 cm długości, ale może mieć nawet 75 cm. Mamy też karpia zatorskiego, który jest unikalną odmianą lokalną. W istocie jest lustrzeniem z łuskami ułożonymi w układzie wieńcowym, strzałkowym lub siodełkowym, i ślicznym ubarwieniu oliwkowo-niebieskim.

Według rybaków, karp jest jedną z najważniejszych ryb gospodarczych w Polsce, ale nie tylko. Jego hodowla podjęta przed dwoma tysiącami lat w stawach, została z czasem wprowadzona do wód otwartych. Obecnie jest chętnie łowiony przez wędkarzy na grunt i spławik. U nas traktowany z szacunkiem. W innych krajach uważa się go za szkodnika. Od dłuższego czasu w Polsce karp stanowi 80 proc. zarybień wód otwartych. Budzi to duże kontrowersje u przyrodników. Dlaczego? Karp jako gatunek obcy w naszych wodach - ma niekorzystny wpływ na zbiorniki, do których jest wpuszczany. Powoduje szkodliwe i destrukcyjne zamulenie wody.

Spożywając karpia przy stole wigilijnym czy świątecznym (smażonego, albo pieczonego, faszerowanego lub gotowanego - powinniśmy wiedzieć, że to kaloryczna i zdrowa ryba. Zawiera od 5 do 6 proc. tłuszczu i jest cennym źródłem bardzo wartościowego i łatwo przyswajalnego białka. Ma również cenne witaminy z grupy B i witaminy D oraz minerały: magnez, selen, potas, cynku. Mięso karpia ma niewiele szkodliwych dla zdrowia nasyconych kwasów tłuszczowych, a jednocześnie jest ważnym źródłem kwasów jednonienasyconych i wielonienasyconych, które chronią nas przed chorobami serca i zwiększają odporność organizmu.

Moje Trzy Grosze

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!