Śmigłowiec Agusta A109 Power Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Śmigłowiec Agusta A109 Power Lotniczego Pogotowia Ratunkowego

Śmigłowiec Agusta A109 Power Lotniczego Pogotowia Ratunkowego

Spadł śmigłowiec pogotowia ratunkowego. Nie ma ofiar śmiertelnych. Do zdarzenia doszło wczoraj przy ul. Księżycowej ok. godziny 14.15.

To był egzamin. Na pokładzie śmigłowca było dwóch pilotów. Jeden ma lekkie zadrapania, drugi z urazem kręgosłupa został przewieziony do szpitala. Rozbita maszyna to pięcioletnia Agusta A109.

Według komisji badającej przyczyny wypadku, pilot bezpiecznie wylądował na lotnisku. Już na ziemi śmigłowiec wpadł w dziwne drgania. Wtedy płat śmigła odciął ogon maszyny. Fragmenty śmigłowca były rozrzucone w promieniu 100 metrów.

Jak przyznaje dyrektor LPR, wcześniej w uszkodzonej Aguście dochodziło do usterek. "Były usuwane na bieżąco. To normalne, dzieje się tak z każdą maszyną" - zastrzega Gałązkowski.

Wiadomo już, że maszyna jest zniszczona na tyle, że nie uda się jej naprawić. Nowa tej samej klasy kosztuje ok 6 mln dolarów.

Źródło tvn warszawa

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!