"Mam taki pomysł: jakbyś teraz wyszedł na mównicę i wezwał Tuska do natychmiastowego wyjścia do ludzi i nie chowania głowy w piasek. Każ mu wyjść z nory"- apelowała wczoraj posłanka Beata Kempa do Arkadiusza Mularczyka.

Wczoraj podczas przemówień sejmowych dotyczących referendum w sprawie podniesienia wieku emerytalnego, politycy Solidarnej Polski, a w szczególności Beata Kempa, używali emocjonalnej, a czasami zbyt ostrej retoryki.

Energiczna posłanka Solidarnej Polski mówiła o "tłustych kotach", "obozach pracy" i konfiskowaniu majątków. Sugestywnie zaznaczała też, że jest po stronie stojących pod Sejmem związkowców.

Czy jednak intencje Beaty Kempy były szczere?


Kamera TVN24 przypadkowo nagrała rozmowę Kempy z Mularczykiem. Posłanka mówiła koledze, żeby zrobił show i w emocjonalny sposób wezwał Tuska, aby wyszedł do związkowców. Kempa dawała Mularczykowi gotowe przykłady: "Jak ma pan honor, to proszę wyjść do tych ludzi, iluś tam tysięcy. Zadzwoń do Dudy, ilu tam przyjechało" - całość nagrania można zobaczyć na stronie tvn24.pl.

Znajdź nas na Google+

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!