Trzy uszkodzone samochody, kolejne kolizje drogowe, ucieczka z miejsca zdarzenia. Przejazdowi jej bolidu towarzyszyły efekty świetlne i dźwiękowe. Strach i przerażenie.

Podróżowała ulicami Białej Podlaskiej wieczorem, w pierwszy dzień świąt.

Na ul. Sławacińskiej zjechała na przeciwny pas ruchu uderzając w bok przejeżdżające auto. Nie zatrzymała się. Po kilku minutach doszło do kolejnej kolizji, tym razem na ulicy Warszawskiej.

Na łuku drogi nie opanowała auta i na przeciwnym pasie ruchu zderzyła się tym razem z dwoma nadjeżdżającymi samochodami.
Męczyła się za kierownicą aż do czasu zatrzymania na ulicy Łomaskiej, przez policyjny patrol.


- Jak się okazało 40-letnia mieszkanka Białej Podlaskiej nie posiadała przy sobie dokumentów uprawniających do kierowania - powiedział nam rzecznik prasowy KMP kom. Jarosław Janicki. - Miała za to w organizmie 2,8 promila alkoholu. Nie była wcześniej notowana za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu.

Warto zauważyć, że samochodami, które straciły boczne lusterka, mają poobijaną karoserię itp. również kierowały kobiety.

Gdzie ci mężczyźni? Orły, sokoły, herosy…

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!