Screen ze strony Urzędu Marszałkowskiego Screen ze strony Urzędu Marszałkowskiego

Screen ze strony Urzędu Marszałkowskiego (© www.si.podkarpackie.pl)

Niedawno informowaliśmy o rządowym planie pomocy Gruzji. Nie skończyło się na obietnicach. Jutro z Warszawy znów wystartuje samolot pełen środków niezbędnych do życia na terenie konfliktu.

Już jutro o godz. 10 z Warszawy do Tibilisi wystartuje samolot CASA-295 z transportem pomocy humanitarnej. Poszkodowani otrzymają ok. 5 ton materiałów w tym: łóżka polowe, koce, śpiwory, żywność, środki higieniczne, materiały opatrunkowe i respiratory przekazane m.in. przez polski Caritas. Pierwszy raz Polska wysłała pomoc 14 sierpnia. W poprzednim transporcie znajdowało się ok. 4,5 tony materiałów medycznych, które mogliśmy ofiarować, dzięki zwolnieniu krajowych rezerw.

Ciągle działa także Polska Akcja Humanitarna. 14 sierpnia w Warszawie zorganizowano koncert "Solidarni z Gruzją", podczas którego polscy artyści zapewniali o solidarności z ofiarami wojny. Nie skończyło się na gestach. Wolontariuszom PAH udało się w trakcie imprezy zebrać do puszek 12 186 złotych. Organizacja informuje także o następnych koncepcjach pomocy poszkodowanym.
"Nasi przedstawiciele lecą do Batumi już w najbliższy czwartek. Po konsultacjach z polską ambasadą i lokalnymi organizacjami zdecydowaliśmy, że właśnie w zachodniej Gruzji możemy obecnie najwięcej zrobić. Większość pomocy humanitarnej skupia się na razie w Tbilisi, podczas gdy zachód był dotąd przynajmniej częściowo odcięty od stolicy" - czytamy na stronie internetowej PAH.

Inicjatywą wykazał się również Podkarpacki Urząd Marszałkowski, który postanowił zaprosić gruzińskie dzieci na dwa tygodnie. Dzieci przyleciały do podrzeszowskiej Jesionki prezydenckim samolotem wczoraj o godz. 20.20. Wycieczka liczy 85 młodych ofiar konfliktu dorosłych. W wyniku wojny dzieci musiały uciekać ze swoich domów, z miasteczka Gori i jego okolic.
"Dzieci mają od 8 do 16 lat. Większość z nich nigdy nie wyjeżdżała z Gruzji. Uciekając przed wojną straciły wszystko. Wiele z nich nie miało nawet szczoteczki do zębów czy koszulki na zmianę, które mogłyby wziąć ze sobą do Polski" - informuje na stronie internetowej Samorządu Województwa Podkarpackiego Aleksandra Gorzelak - Nieduży, rzecznik prasowy Marszałka Województwa.

Pomoc zadeklarowało wiele prywatnych firm. Młodzi Gruzini zamieszkają w hotelu Laworta w Ustrzykach Dolnych dzięki hojności właściciela hotelu. Z Jesionki do hotelu dzieci dotarły autokarem opłaconym przez Caritas. Organizacja dała także kolację na drogę. Tesco podaruje maluchom odzież. Podkarpackie firmy przekazały Gruzinom także napoje i zadeklarowały zorganizowanie rejsu po Solinie. Bieszczadzcy przewodnicy PTTK pomogą w organizacji wycieczek po Bieszczadach. Wszystko po to, aby najmłodsi mogli poczuć się bezpiecznie i choć na chwilę zapomnieć o wojennej traumie.

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!