(© plakat)

11 kwietnia w Warszawie odbyło się wspaniałe show w wykonaniu Pasion de Buena Vista. Tego dnia gorące kubańskie rytmy przenikały całe ciało i wpadały wprost do serc osób znajdujących się w Sali Kongresowej.

Większość z członków Pasion de Buena Vista występowała z legendarnym Buena Vista Social Club. W zespole śpiewają m.in. Maida Grandeurs i Antonio Castro, którzy występowali na jednej scenie z legendarnymi Ibrahimem Ferrerem, Juanem de Marcos, Gonzalesem oraz Compay’em Segundo. Tancerze natomiast wywodzą się z legendarnego nocnego klubu Hawany - kabaretu Tropicana.

Gorące przyjęcie na koncercie w warszawskiej Sali Kongresowej nie mogło być dla nich najmniejszym zaskoczeniem. Tak właśnie reaguje na (rewelacyjnie zapowiadany przez konferansjera}, ich taniec i śpiew publiczność na wszystkich kontynentach. I to co może być wielkim zaskoczeniem dla niektórych, wielkim aplauzem cieszą się wspaniałe tancerki z drugiego pokolenia BuenaVista Social Club, jak jego wiekowi weterani.

Najstarszy ma 78 lat, ale jego solowe wykonanie „Besame Mucho” i występy w męskim i żeńskim duecie pozostawiają niezapomniane wrażenie. Nie tylko zresztą głos jest jego walorem, bo podczas śpiewania jego całe ciało wprawia widzów w zdumienie, że starszy już nieco mężczyzna tryska taką energią. Podobnym zaskoczeniem jest jego młodsza partnerka, która jednak wśród dam legendarnej trupy artystycznej, jest najstarszą solistką.


Przyglądając się uważniej figurom tanecznym i repertuarowi można było zauważyć pewną ewolucję stylu, bowiem artyści muszą uwzględnić gust poszczególnych narodów odwiedzających sale koncertowe na trasie ich światowego tournee. Właśnie dlatego w dziki rytm wyzwolonego z wszelkich kanonów tańca jest umiejętnie wpleciona jakaś figura pochodząca z tańca europejskiego, a w układzie choreograficznym są nawet elementy musztry wojskowej. To nieco spowalnia pierwotny kształt poruszających się na scenie postaci, ale też urozmaica i wzbogaca naturalny rytm.

Identycznie jest z przebojami, które do tej pory pochodziły z kręgu ludowej kultury kubańskiej i obszaru Karaibów. Teraz już na estradzie rozbrzmiewają przeboje amerykańskie oraz nowe utwory z Hiszpanii i słonecznej Italii. Należy to jednak traktować jako rozszerzenie oferty programowej i jej wzbogacenie.

Patrząc na osoby na scenie widzowi wydaje się, że nie kosztuje ich ten taniec wiele wysiłku. Ale to tylko złudzenie, które świadczy o profesjonalizmie występujących solistów, tancerzy, instrumentalistów (a wśród nich wspaniałego gitarzysty) oraz dyrygenta kierującego sporym zespołem muzyków. Doczekali się oni już nie tylko opracowań w internetowej Wikipedii, ale książkowych monografii i albumów. Wszędzie cieszą się wielkim uznaniem i ogromną popularnością, co potwierdził ich warszawski koncert w Sali Kongresowej.

Znajdź nas na Google+

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!