Okładka książki Okładka książki

Okładka książki (© Dom Wydawniczy REBIS, Poznań)

Marcus Sakey przedstawia historię człowieka, który... nie wie kim jest. Nieprawdopodobne, ale możliwe. W najnowszej książce tego amerykańskiego pisarza towarzyszyć będziemy mężczyźnie, który próbuje dowiedzieć się kim jest, odnaleźć swoją tożsamość, poznać swoją historię.

Na opustoszałej plaży budzi się nagi i zziębnięty mężczyzna. Nie wie kim jest i w jaki sposób znalazł się nad brzegiem oceanu. Jedynym znakiem cywilizacji jest znajdujące się nieopodal BMW. W samochodzie znajduje pasujące jak ulał ubranie, kopertę pełną pieniędzy, zegarek marki Rolex, pistolet oraz dowód rejestracyjny i ubezpieczenie wystawione na nazwisko: Daniel Hayes zamieszkały przy Wandermere 6723 w Malibu, w Kalifornii. Jednak żadna z tych informacji nie brzmi znajomo...

Mężczyzna postanawia więc wyruszyć na poszukiwania swojej tożsamości. Podczas gdy on szuka swojego własnego ja, policja poszukuje jego. Jedyną nadzieją dla bohatera wydaje się być pewna aktorka, a w zasadzie wspomnienie jej twarzy z serialu telewizyjnego. To wspomnienie staje się całym jego światem. Musi ją odnaleźć, aby dowiedzieć się kim naprawdę jest.

Marcus Sakey przenosi nas do Maine w północno - wschodniej części Stanów Zjednoczonych u wybrzeży Oceanu Atlantyckiego. Pierwsze rozdziały książki wydawać się mogą nudne i nieco schematyczne, ale za to bardzo przemyślane. Akcja rozkręca się powoli, ale autor doskonale to skomponował opisując stan psychiczny bohatera. Mniej więcej od połowy książki akcja gwałtownie nabiera tempa, odwracając bieg wydarzeń o 360 stopni. Ze strony na stronę przybywa bohaterów, zaczynają mnożyć się teorie i poszlaki. Niestety powoduje to, że czytelnik zaczyna się po prostu gubić. Wszystko zaczyna wydawać się dość chaotyczne. Ma to jednak swój urok, bo czytelnik z coraz większą ciekawością brnie przez kolejne strony.


Autor w umiejętny sposób prowadzi intrygę, w której wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Do tego wszystkiego dochodzą losy bohaterów, których nie można przewidzieć, a w całą historię wkomponowano fragmenty scenariusza. Scenariusz ten staje się dla czytelnika pewną zagadką. Nie wiadomo, czy rozpisane role są rysami z przeszłości czy też wydarzeniami, które zapisały się w podświadomości głównego bohatera.

Pomysł na fabułę jest doskonały, ale pewne momenty sugerują spontaniczność autora. Najbardziej zaskakujące jest jednak zakończenie. Zaskakujące niestety negatywnie ponieważ jest dość przewidywalne. A być może takie właśnie miało być, bo Sakey otworzył sobie nim furtkę do napisania kolejnej części.

To kolejna książka wydana przez Dom Wydawniczy Rebis, którą recenzuję i to kolejna pozycja, która potwierdza doskonałość tego wydawnictwa. Tutaj nie ma mowy o przypadkowości. Książki wydawane przez Rebis są perfekcyjne w każdym calu pod względem druku, przejrzystości tekstu i okładki.

"Dwukrotna śmierć Daniela Hayesa" to książka nie tylko dla miłośników kryminałów. To także świetna pozycja dla czytelników lubiących wciągające akcje. Książka zebrała wiele pochlebnych opinii m.in. wśród dziennikarzy " The New York Times", "The Washington Post", "Associated Press" czy "Chicago Tribune". Pomimo kilku niedociągnięć, ja także gorąco polecam tę pozycję, bo połączenie wątków psychologicznych, kryminalnych i sensacyjnych z odrobiną dramatu to może mieszanka wybuchowa, ale potrafiąca znaleźć swoich wielbicieli.

Znajdź nas na Google+

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!